Warszawa wydaje 342 miliony na autobusy z noszami, a schronów spełniających normę ma zero. Od 2026 roku są plany ewakuacji blisko 2500 gmin
Od października 2026 roku na stołecznych liniach pojawią się pierwsze z 120 autobusów Solaris, które w kilka minut zmienią się w pojazdy sanitarne. Warszawa jest pierwszym miastem w Polsce, które kupiło tabor miejski formalnie sprzężony z obroną cywilną. To dobra wiadomość. Zła jest taka: analitycy wyliczyli, że stolica potrzebuje co najmniej 619 schronów i ukryć. Kontrola wykazała, że żaden z istniejących obiektów nie spełnia nowej ustawowej definicji schronu. Ani jeden. Ewakuować będzie czym – schować się – nie ma gdzie.

Pierwsze takie autobusy w Polsce – 342 miliony, Solaris, październik 2026
W grudniu 2025 roku ZTM podpisał z firmą Solaris Bus & Coach umowę na 120 przegubowych autobusów Urbino 18 za łączną kwotę 342,4 mln zł brutto – po 171,2 mln zł za każdą z dwóch 60-sztukowych partii. Przetarg ogłoszony 30 września 2025 roku przyciągnął jednego oferenta. Zakup jest dofinansowywany z rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026 – stąd niestandardowy wymóg ewakuacyjny, który nie pojawia się w żadnym zwykłym przetargu autobusowym.
Każdy autobus będzie wyposażony w mocowania na 4 nosze – adaptacja bez specjalistycznych narzędzi, w ciągu kilku minut. Na co dzień: normalny transport publiczny na miejskich liniach. W kryzysie – pojazd sanitarny lub ewakuacyjny. Dostawy ruszają w październiku 2026 roku i kończą się w grudniu lub w 2027 roku. Przetarg przewiduje opcję uzupełniającą na kolejne 100 autobusów. To pierwsza w Polsce inwestycja łącząca zakup taboru komunikacyjnego z wymogami obrony cywilnej. Dla dzielnic z ograniczoną siecią tras – Wawra, Białołęki, Ursusa, Wilanowa – to szczególnie istotne: w scenariuszu kryzysowym to jedyna zorganizowana forma ewakuacji dla osób bez własnego samochodu.
Zero schronów, 619 potrzebnych – twarde dane z kontroli i analizy Holdfort
Tu leży zasadnicza sprzeczność stołecznego systemu ochrony. Ratusz operuje danymi PSP: ponad 200 schronów, ok. 1 300 ukryć i ponad 16 000 miejsc doraźnego schronienia z pojemnością szacowaną na ponad 9 mln osób. Warszawa – na pierwszym miejscu w Polsce.
Problem: ustawa z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej (Dz.U. 2024 poz. 1907) wprowadza trójstopniową, precyzyjną klasyfikację. Schron to budowla hermetyczna chroniąca przed bronią masowego rażenia – pobyt do kilku tygodni. Ukrycie to budowla niehermetyczna o ograniczonej ochronie – kilka dni. Miejsce doraźnego schronienia – piwnica, garaż, kościół – chroni przed odłamkami i falą uderzeniową przez kilka godzin. To trzy różne kategorie, których wcześniej prawo nie rozróżniało.
Gdy Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa skontrolowało blisko połowę wytypowanych obiektów, wynik był jednoznaczny: żaden nie spełnia definicji schronu zgodnej z nową ustawą. Ani jeden. Większość pochodzi z lat 50.-70., przez 30 lat służyła jako piwnice i składziki, straciła hermetyczność, wentylację, wyjścia ewakuacyjne. Po dawnych schronach zostały betonowe włazy na skwerach między blokami.
Niezależna analiza firmy Holdfort z kwietnia 2026 roku wylicza, że Warszawa potrzebuje co najmniej 619 schronów i ukryć przy standardzie maksymalnie 500 metrów dojścia od miejsca pobytu do obiektu. To wartość minimalna – bez uwzględnienia barier urbanistycznych: Wisły, zamkniętych osiedli, infrastruktury technicznej. Kontekst ogólnopolski jest równie ostry: wiceminister MSWiA Wiesław Szczepański powiedział w lutym 2026 roku: Schronów, które rzeczywiście dziś spełniają wymogi, jest około tysiąca – dla całej Polski, przy populacji 38 mln. PSP zinwentaryzowała 234 735 obiektów w kraju; spośród 2 701 poddanych szczegółowej kontroli 1 344 potencjalnie mogą spełniać funkcje ochronne. Pokrycie realne: 3,8 proc. potrzeb. Od decyzji o budowie do oddania nowego schronu mija ok. 2 lata.
| Wskaźnik | Co mówi ratusz | Co mówi kontrola SCB | Co wynika z analizy Holdfort |
|---|---|---|---|
| Schrony w Warszawie | 200+ (dane PSP) | 0 spełniających nową ustawę | Potrzeba min. 619 |
| Ukrycia | ok. 1 300 | Weryfikacja w toku | Wliczone w 619 |
| Miejsca doraźne | 16 000+ / 9 mln miejsc | Piwnice, garaże, brak modernizacji | Nie zastąpią schronów |
| Schrony w Polsce | 1 344 potencjalnych (PSP) | ~1 000 (wicemin. Szczepański) | 3,8% potrzeb kraju |
Gdzie idą 400 miliony złotych – i czego w tym budżecie brakuje
Warszawa dysponuje łącznie ok. 400 mln zł na ochronę ludności w krótkim horyzoncie: 186 mln zł z programu „Warszawa Chroni” w budżecie na 2026 rok plus ponad 210 mln zł z rządowego Programu OLiOC przekazanych bezpośrednio Warszawie. Dla porównania: w 2024 roku budżet „Warszawa Chroni” wynosił 117 mln zł. Urósł trzykrotnie w ciągu dwóch lat.
| Pozycja | Kwota | Co daje |
|---|---|---|
| Autobusy ewakuacyjne Solaris (120 szt.) | 342 mln zł | Pierwsza flota z noszami w Polsce |
| Agregaty i przyłącza w szkołach i urzędach | 43 mln zł | Ciągłość działania przy blackoucie |
| Zabezpieczenie wody – MPWiK | 36,5 mln zł | Woda pitna przy awarii sieci |
| Monitoring miejski | 20 mln zł | Koordynacja służb w kryzysie |
| Strażnica PSP + magazyn p.pow. na Wawrze | 12 mln zł | Ratownictwo prawobrzeżnej Warszawy |
| Sprzęt ciężki ZRiKD | 11 mln zł | Torowanie dróg, usuwanie gruzu |
| Edukacja mieszkańców | 3 mln zł | Kampanie, szkolenia |
| Syreny | 0,5 mln zł | Zasięg w niezabudowanych rejonach |
| Budowa nowych schronów | 0 zł w tym budżecie | Modernizacja istniejących – dopiero po zakończeniu audytu PSP i PINB |
Budowa nowych schronów nie figuruje w bieżącym budżecie – bo ratusz czeka na zakończenie audytu PSP i Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Według stanu na wrzesień 2025 roku audyt był zaawansowany w 40 proc. Do jego zakończenia formalnie nie można rozpocząć modernizacji ani budowy nowych obiektów w oparciu o ten przegląd.
Metro – ochrona realna, ale nie schron
17 grudnia 2025 roku Trzaskowski ogłosił projekt „Podziemna Tarcza”: cała sieć metra – M1 z 21 stacjami i M2 z 18 stacjami, łącznie ok. 41,5 km – ma zapewnić schronienie ponad 100 tysiącom osób. W pustkach technologicznych przy stacjach Plac Wilsona i Bródno gromadzone są łóżka polowe, śpiwory, koce. Planowane agregaty prądotwórcze na autonomiczne zasilanie.
Metro to miejsce ukrycia, nie schron. Pierwszą linię projektowano z myślą o funkcji schronu, ale w trakcie budowy zrezygnowano z hermetyczności. Brak filtracji powietrza, pełnego oświetlenia awaryjnego. NIK stwierdziła brak szczelności na stacjach Politechnika i Wilanowska. Warszawskie metro leży kilkanaście do kilkudziesięciu metrów pod ziemią – kijowskie, służące jako schron podczas rosyjskich ataków, sięga miejscami stu metrów. Stolica chroni przed odłamkami i falą uderzeniową. Nie przed bronią chemiczną ani jądrową.
Długoterminowo: planowana 4. linia metra – 23 stacje, Białołęka, Bielany, Żoliborz, Wola, Ochota, Włochy, Mokotów, Wilanów – ma być projektowana od podstaw jako obiekt podwójnego przeznaczenia. Realizacja po 2030 roku.
Co to oznacza dla Ciebie? Znajdź swoje miejsca schronienia zanim będziesz ich potrzebować
1. Sprawdź schrony.straz.gov.pl. Oficjalna aplikacja PSP działa w przeglądarce na komputerze i telefonie. Znajdź 2-3 najbliższe miejsca schronienia od domu i od pracy. Pobierz dane offline – w kryzysie sieć może nie działać. Pamiętaj: większość to miejsca doraźnego schronienia, nie schrony hermetyczne – chronią przed odłamkami, nie przed bronią chemiczną.
2. Jeśli mieszkasz w pobliżu stacji metra – znaj najbliższe wejście. Stacje M1 projektowano z myślą o funkcji ochronnej i mają metalowe grodzie przy wyjściach. To nie schron, ale w scenariuszu konwencjonalnym realna ochrona. Stacje przy Placu Wilsona i Bródnie mają już zgromadzone podstawowe zapasy.
3. Miej w domu radio na baterie lub korbkę. Alert RCB to SMS automatycznie trafiający na każdy telefon w zasięgu BTS – bez aplikacji, bez internetu. Ale stacje BTS wyłączają się po wyczerpaniu akumulatorów przy długotrwałym blackoucie. Klasyczny odbiornik radiowy pozostaje wtedy jedynym niezawodnym oficjalnym źródłem informacji. RCB rekomenduje taki sprzęt w każdym domu.
4. Spakuj plecak ewakuacyjny i sprawdzaj go co 6 miesięcy. Zgodnie z listą MSWiA i PSP: 2 litry wody dziennie na osobę, żywność długoterminowa, leki z zapasem na tydzień, kopie dokumentów, gotówka w małych nominałach, latarka, powerbank naładowany do pełna, radio na baterie, apteczka, mapy papierowe. Terminale płatnicze i bankomaty w kryzysie mogą nie działać – gotówka to nie archaizm, to standard rekomendowany przez RCB i NBP.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.