Wąż pełzał po ulicach Warszawy!

Wieczorny spacer ulicami Gocławka najczęściej jest miły i spokojny, bo i okolica przyjemna, i wieczorny chłód po upalnym dniu przyjemność sprawić może. Musi być spełniony jednak jeden warunek: nie można na drodze spotkać… węża.

Fot. Straż Miejska

We wtorek pewien mieszkaniec ulicy Korkowej, wybierający się na wieczorny spacer, nagle spostrzegł, że nie jest sam. Na chodniku, tuż przed nim, pełzał… wąż. Nie był to na szczęście ogromny pyton dusiciel. Wieczorny chłód wyraźnie nie sprzyjał gadowi, poruszał się powoli i z trudem.

Spacerowiczowi udało się bezpiecznie schwytać węża, który w ciepłym mieszkaniu wyraźnie się ożywił. Przybyły na miejsce Ekopatrol straży miejskiej przejął „zgubę” i potwierdził, że jest to wąż zbożowy albinos, niejadowity i bardzo często spotykany w prywatnych hodowlach. Prawdopodobnie ten 30-centymetrowy maluch uciekł z hodowli lub został przez właściciela porzucony. Znajdzie spokojne schronienie w Centrum CITES na terenie Warszawskiego ZOO, do którego został przetransportowany przez funkcjonariuszy Ekopatrolu.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c