Ważny komunikat ZUS. Duża zmiana dla emerytów i rencistów
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje już legitymacje emeryta-rencisty według nowego wzoru. Zmieniła się zarówno plastikowa karta, jak i dokument dostępny w aplikacji mObywatel. Seniorzy posiadający starsze legitymacje nie muszą jednak ustawiać się w kolejkach ani składać wniosków o ich wymianę. Ważna różnica dotyczy osób, które dopiero przechodzą na emeryturę – ZUS automatycznie wystawia im dokument elektroniczny, natomiast o plastikową kartę trzeba wystąpić oddzielnie.

Nowe wzory legitymacji są stosowane od 13 lipca 2026 roku. ZUS podkreśla, że zmiana ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo dokumentu i utrudnić jego podrobienie.
Nie oznacza to jednak unieważnienia kart wydanych wcześniej. Senior, który ma w portfelu starszą legitymację, może nadal z niej korzystać przez okres wskazany na dokumencie.
Stare legitymacje nie tracą ważności
To najważniejsza informacja dla emerytów i rencistów. Zmiana wzoru nie oznacza obowiązkowej wymiany dokumentów.
ZUS poinformował, że:
- dotychczas wydane legitymacje pozostają ważne,
- nie trzeba składać wniosku o ich wymianę,
- nie trzeba odwiedzać placówki ZUS,
- posiadane uprawnienia do ulg nie przepadają,
- stara karta może być używana do końca wskazanego na niej terminu ważności.
Taką samą zasadę zapisano w rozporządzeniu z 22 czerwca 2026 roku. Dokumenty wydane przed wejściem nowych przepisów w życie zachowują ważność przez okres, na jaki zostały wystawione.
Jeżeli więc legitymacja jest ważna i nie została zniszczona, jej właściciel nie musi podejmować żadnych działań.
Nowa karta ma być trudniejsza do podrobienia
Największe zmiany wprowadzono w wyglądzie i zabezpieczeniach tradycyjnej, plastikowej legitymacji.
Nowa karta została wykonana z tworzywa sztucznego, a jej przednia strona jest dodatkowo laminowana. Dokument zawiera między innymi:
- tło giloszowe, czyli wzór utworzony z bardzo cienkich i skomplikowanych linii,
- mikrodruk z napisem „Zakład Ubezpieczeń Społecznych”,
- hologram,
- indywidualny numer dokumentu,
- folię zabezpieczającą na przedniej stronie karty.
Mikrodruk jest tak niewielki, że nie można go prawidłowo odczytać gołym okiem. Z kolei unikatowy numer nanoszony jest na blankiet na stałe już podczas jego produkcji. Rozwiązania te mają utrudniać fałszowanie legitymacji.
Funkcja dokumentu się nie zmienia. Nadal służy on do potwierdzania statusu emeryta lub rencisty oraz korzystania z przysługujących ulg.
ZUS automatycznie wystawia mLegitymację
Od stycznia 2023 roku podstawową formą dokumentu dla nowych świadczeniobiorców jest mLegitymacja. ZUS wystawia ją automatycznie po przyznaniu emerytury albo renty.
Nie trzeba w tym celu składać osobnego wniosku. Elektroniczny dokument można następnie dodać w bezpłatnej aplikacji mObywatel.
Aby to zrobić, należy:
- otworzyć aplikację mObywatel,
- przejść do sekcji dokumentów,
- wybrać opcję „Dodaj”,
- wskazać „Legitymację emeryta-rencisty”.
Po dodaniu dokumentu można pokazywać go na ekranie telefonu w taki sam sposób jak plastikową kartę. mLegitymacja pozwala potwierdzić status emeryta lub rencisty, prawo do świadczeń zdrowotnych oraz możliwość korzystania z przysługujących ulg.
Zmienił się również wygląd dokumentu elektronicznego. W nowej wersji nie ma już informacji o konkretnym oddziale ZUS, który wydał legitymację.
Plastikowa karta nie zawsze przyjdzie automatycznie
To szczególnie ważne dla osób, którym prawo do świadczenia ustalono od 1 stycznia 2023 roku. Jeżeli senior otrzymał wyłącznie mLegitymację, a chce korzystać również z tradycyjnej karty, musi złożyć w ZUS wniosek ERL.
Formularz nosi nazwę:
ERL – Wniosek o wydanie legitymacji emeryta-rencisty w formie spersonalizowanej karty.
We wniosku można wskazać, czy karta ma zostać:
- odebrana osobiście w placówce ZUS,
- odebrana przez upoważnioną osobę,
- wysłana pocztą na podany adres.
Formularz ERL służy również do uzyskania nowej karty w przypadku utraty poprzedniej legitymacji, jej zniszczenia, uszkodzenia albo zmiany danych osobowych.
Senior może korzystać jednocześnie z obu wersji dokumentu. Posiadanie mLegitymacji nie unieważnia plastikowej karty, a otrzymanie karty nie wyłącza dokumentu dostępnego w telefonie.
Legitymacja potwierdza prawo do ulg
Dokument może być potrzebny między innymi podczas korzystania z ulg komunikacyjnych, świadczeń zdrowotnych oraz zniżek oferowanych emerytom i rencistom przez poszczególne instytucje.
W przypadku przejazdów kolejowych emerytom i rencistom przysługują dwa przejazdy w roku z ustawową ulgą wynoszącą 37 proc., a nie 38 proc., jak podają niektóre publikacje. Przed podróżą należy sprawdzić u konkretnego przewoźnika, jakie dokumenty są wymagane do potwierdzenia prawa do zniżki.
Zasady ulg w komunikacji miejskiej ustalają natomiast poszczególne miasta i gminy. Sama legitymacja ZUS nie oznacza więc identycznych zniżek w całym kraju.
Również rabaty w kinach, teatrach, muzeach, aptekach czy obiektach sportowych nie wynikają automatycznie z jednego ogólnopolskiego przepisu. Ich wysokość oraz warunki zależą od regulaminu konkretnej placówki.
Seniorzy nie muszą teraz niczego wymieniać
Komunikat ZUS nie jest wezwaniem do obowiązkowej wymiany dokumentów. Osoba mająca ważną plastikową legitymację może nadal się nią posługiwać.
Najważniejsze zasady są następujące:
- stara karta pozostaje ważna do daty na niej wskazanej,
- mLegitymacja jest wystawiana automatycznie,
- o plastikową kartę trzeba złożyć wniosek ERL, jeżeli ZUS jej wcześniej nie wydał,
- obie wersje dokumentu mogą być używane równocześnie,
- zmiana wyglądu nie odbiera seniorom dotychczasowych uprawnień.
Nie ma więc potrzeby udawania się do ZUS tylko dlatego, że od 13 lipca obowiązuje nowy wzór. Wizyta lub złożenie formularza będzie potrzebne przede wszystkim wtedy, gdy senior posiada jedynie dokument elektroniczny, ale chce otrzymać również plastikową kartę.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.