Wchodzisz do sklepu bez koszyka? Mogą cię wyprosić. Mało kto zna tę zasadę
Szybkie zakupy bez koszyka mogą dziś skończyć się nieprzyjemną rozmową z obsługą, a nawet prośbą o opuszczenie sklepu. Choć prawo nie nakłada na klientów obowiązku korzystania z koszyków, coraz więcej placówek wprowadza własne regulaminy, które zaskakują nawet doświadczonych kupujących.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Zakupy bez koszyka? W wielu sklepach to już problem. Klienci często nie znają zasad
Szybkie zakupy bez koszyka przez lata były czymś oczywistym. Wchodzisz do sklepu, bierzesz jeden produkt, płacisz i wychodzisz. Coraz częściej okazuje się jednak, że w wielu placówkach takie zachowanie nie jest mile widziane. Sklepy wprowadzają własne regulaminy, a klienci bywają zaskoczeni, gdy słyszą, że bez koszyka nie mogą kontynuować zakupów.
Zjawisko nasila się szczególnie w większych miastach i w popularnych sieciach handlowych. Dla części klientów kończy się to nieprzyjemną rozmową z obsługą, a w skrajnych przypadkach – prośbą o opuszczenie sklepu.
Coraz więcej zasad przy „szybkich zakupach”
Dla wielu osób koszyk jest zbędny, gdy planują kupić jedynie napój, pieczywo lub jeden drobny produkt. Mimo to coraz więcej sklepów wymaga, aby każdy klient wchodzący na salę sprzedaży miał przy sobie koszyk lub wózek.
W internecie regularnie pojawiają się relacje klientów, którzy zostali zatrzymani przy wejściu albo zwrócono im uwagę już w trakcie zakupów. Część osób odbiera to jako nadmierną ingerencję w swobodę klienta, inni wskazują na kwestie porządkowe, bezpieczeństwo lub walkę z kradzieżami.
Różnice między sklepami są znaczące. W jednej placówce nikt nie reaguje, w innej brak koszyka może stać się powodem interwencji personelu.
Regulamin sklepu a prawa klienta
Właściciel sklepu odpowiada za organizację lokalu i sposób prowadzenia sprzedaży. Może więc wprowadzać własne zasady, o ile nie są sprzeczne z obowiązującym prawem. Takie reguły najczęściej przyjmują formę regulaminu lub komunikatów umieszczonych przy wejściu.
Problem w tym, że wielu klientów nie czyta takich informacji, dopóki nie zostaną skonfrontowani z obsługą. Wtedy pojawia się pytanie, czy sprzedawca rzeczywiście ma prawo narzucić klientowi określone zachowanie i odmówić obsługi.
Z prawnego punktu widzenia kluczowe jest to, że właściciel lokalu może ustalać warunki przebywania na jego terenie, pod warunkiem że są one jasno zakomunikowane i nie naruszają przepisów.
Czy prawo nakazuje korzystanie z koszyka
Polskie przepisy nie przewidują obowiązku korzystania z koszyka podczas zakupów. Wejście do sklepu bez koszyka nie jest więc złamaniem prawa. Jednocześnie Konstytucja RP gwarantuje wolność działalności gospodarczej, co pozwala przedsiębiorcy organizować funkcjonowanie sklepu według własnych zasad.
W praktyce oznacza to, że sklep może wprowadzić obowiązek korzystania z koszyków, ale musi spełnić jeden warunek – klient musi być o tym wyraźnie poinformowany. Informacja powinna być widoczna i jednoznaczna, najlepiej umieszczona przy wejściu.
Jeśli taki wymóg obowiązuje, a klient nie chce się do niego zastosować, obsługa ma prawo poprosić go o opuszczenie lokalu. Nie jest to jednak sankcja karna, lecz konsekwencja regulaminu sklepu.
Kiedy sytuacja może budzić wątpliwości
Problemy pojawiają się wtedy, gdy sklep nie informuje jasno o obowiązujących zasadach. Brak czytelnej informacji przy wejściu może prowadzić do sporów i nieporozumień. W takich przypadkach klient ma prawo kwestionować zasadność interwencji obsługi.
Inspekcja handlowa wielokrotnie wskazywała, że warunki zakupów muszą być dla konsumentów przejrzyste. Jeśli regulamin istnieje, ale nie jest odpowiednio wyeksponowany, egzekwowanie go może być uznane za wątpliwe.
Co warto zapamiętać przed wejściem do sklepu?
Zakupy bez koszyka nie są w Polsce zakazane. Jednocześnie właściciel sklepu może wprowadzić taki obowiązek w ramach regulaminu. Kluczowe znaczenie ma sposób poinformowania klientów.
W praktyce wszystko sprowadza się do zasad konkretnej placówki. Zanim więc zignorujesz koszyki przy wejściu, warto spojrzeć na tablice informacyjne. Może to oszczędzić niepotrzebnego konfliktu i nerwowej sytuacji przy kasie.
Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych. Akty prawne omawiane w tekście:
Konstytucja RP (art. 22 – wolność działalności gospodarczej)
Stanowiska Inspekcji Handlowej dotyczące zasad obsługi klientów
Regulaminy sklepów jako element organizacji sprzedaży

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.