Wentylator towarem deficytowym. Sprawdziliśmy warszawskie markety. Ludzie zaczepiają nas pytając, gdzie można kupić urządzenia
Wystarczy jeden rzut oka na półkę z wentylatorami w warszawskim markecie, żeby zrozumieć skalę zjawiska – pustki. Sprzedawcy mówią wprost: takiego szturmu na sprzęt chłodzący dawno nie było. Tymczasem nad Europą formuje się już kolejna fala upałów, a stolica rozstawia beczkowozy z wodą i otwiera 150 Miejsc Chłodu w każdej dzielnicy.

Warszawskie sklepy: pustki na półkach, kolejki przy ladzie
Dwóch dziennikarzy „Warszawy w Pigułce” sprawdziło dostępność wentylatorów w marketach w Warszawie. Zaczęliśmy od Media Markt oraz Media Expert. Wszędzie kupić można jedynie klimatyzatory przenośne. Ceny to kilkaset złotych do kilku tysięcy za najdroższe modele.
W dyskontach sytuacja jest lepsza. W dwóch Lidlach jeszcze dzień przed upałami dostępne były wentylatory nabiurkowe Tronic za 79,99 zł. Teraz zarówno na miejscu, jak i w sklepie internetowym Lidla produkt jest niedostępny. Podobnie, jak droższy i bardziej wydajny wentylator kolumnowy. Zaskoczeniem były dla nas sklepy Biedronka, gdzie wentylatory stojące są jeszcze dostępne w wybranych sklepach. Za wydajny, klasyczny wentylator marki Hoffen przyjdzie nam zapłacić 79,99 zł. Co ciekawe, we wszystkich sklepach tej sieci sklepach trwa też promocja na artykuły przemysłowe. Jeżeli kupimy 3 produkty (dowolne art. przemysłowe), za wszystkie zapłacimy 70 proc. mniej, czyli około 24 zł za każdy wentylator. To bardzo przystępna cena.
W Aldi dostępnych jest pięć różnych wariantów wentylatorów marki własnej – od modeli biurkowych za niespełna 30 zł po wysokie podłogowe. W dwóch sklepach w których byliśmy produktów już nie było, w trzecim można było kupić modele biurkowe. W Kauflandzie posiadacze karty lojalnościowej mogą liczyć na 30-procentowy rabat na całą ofertę wentylatorów, ale w jednym markecie w którym byliśmy niestety się wyprzedały.
Skorzystaliśmy z jednej z ofert. Co ciekawe w drodze do biura trzy razy podchodzili do nas Warszawiacy z pytaniem gdzie są jeszcze dostępne wentylatory i w jakiej cenie. Widać, że zainteresowanie nie spada, mimo, że nadchodzi ochłodzenie. Według wszelkich prognoz przyjemna temperatura nie potrwa jednak długo i za około dwa tygodnie jest szansa na kolejne potężne upały.
Pół Polski szuka wiatraka. Sklepy nie nadążają z dostawami
Z danych Allegro wynika, że jeszcze w maju sprzedaż sprzętu chłodzącego wzrosła o 36 proc. rok do roku. To jednak nic w porównaniu ze skokiem z ostatniego tygodnia czerwca, gdy temperatury zaczęły bić rekordy. Jak informuje serwis Spider’s Web, powołując się na dane platformy, największym zainteresowaniem cieszą się wentylatory domowe w średniej cenie ok. 119 zł oraz klimatyzatory przenośne, których średnia cena zakupu to ok. 860 zł. Adam Tyszka, ekspert kategorii (Category Expert) w Allegro, zwrócił w rozmowie z portalem uwagę na szybko rosnące zainteresowanie klimatyzatorami przenośnymi – klienci wybierają je, bo są dostępne od ręki i nie wymagają zgody spółdzielni mieszkaniowej na montaż.
Media Markt przekazał redakcji serwisu, że największy skok zainteresowania nastąpił dopiero po przekroczeniu granicy 30 stopni. Zakupy, które wcześniej miały charakter planowany, zamieniły się w decyzje podejmowane pod wpływem nagłej potrzeby. Według informacji sieci w ciągu kilku dni wyprzedano praktycznie cały zapas tradycyjnych wentylatorów, a kolejne dostawy znikały z półek niemal natychmiast po pojawieniu się w sklepie. Podobne obserwacje przekazał portalowi Media Expert – wzrost zainteresowania był widoczny zarówno przed nadejściem fali upałów, jak i w trakcie jej kulminacji, a najlepiej sprzedają się wentylatory kolumnowe i bezłopatkowe.
150 Miejsc Chłodu w stolicy. Gdzie schronić się za darmo jeżeli temperatura w naszym domu staje się nieznośna?
Kiedy w domu robi się nie do wytrzymania, a wentylatora nigdzie nie ma, warszawiacy mają jeszcze dwie opcję – galerie handlowe oraz Miejsca Chłodu.
Główny inspektor sanitarny dr Paweł Grzesiowski powiedział wprost na antenie TVN24, że w najbardziej upalne dni rozsądnym pomysłem jest spędzenie dwóch-trzech godzin w klimatyzowanym, zamkniętym pomieszczeniu. Dane zarządców centrów handlowych, przytoczone przez portal PropertyNews.pl, to potwierdzają – ostatni upalny weekend przyniósł wyraźnie większy ruch w warszawskich galeriach, choć – jak zaznaczają zarządcy – na frekwencję wpłynął też początek wakacji i niedziela handlowa.
Warszawski ratusz uruchomił w ramach kampanii „Uwaga Upały!” sieć 150 Miejsc Chłodu rozsianych po wszystkich osiemnastu dzielnicach. To klimatyzowane, ogólnodostępne pomieszczenia – biblioteki, domy kultury, urzędy dzielnic, hale sportowe – gdzie każdy może wejść bez opłat i odpocząć od skwaru. W Bemowie to Urząd Dzielnicy przy ul. Powstańców Śląskich, na Bielanach Bielański Ośrodek Kultury, na Ursynowie Arena Ursynów i Dzielnicowy Ośrodek Kultury przy ul. Kajakowej. Pełna, aktualna lista wraz z godzinami otwarcia dostępna jest na stronie warszawa19115.pl oraz w serwisie mapowym miasta.
Do tego dochodzą rozwiązania stricte uliczne. W najczęściej odwiedzanych punktach stolicy – na Placu Zamkowym, przy Pomniku Kopernika na Krakowskim Przedmieściu, na skrzyżowaniu Nowego Światu i Smolnej, na Placu Defilad i Placu Konstytucji – miasto ustawiło beczkowozy z warszawską kranówką, czynne codziennie w godzinach 10:00-18:00. W ośmiu osobnych lokalizacjach, m.in. przy palmie na Nowym Świecie i na Placu Trzech Krzyży, zamontowano zraszacze emitujące orzeźwiającą mgiełkę wodną. Do dyspozycji mieszkańców pozostaje również dwadzieścia miejskich poidełek rozlokowanych w różnych częściach miasta.
To dopiero przerwa. Druga fala idzie za tydzień
Bieganina po sklepy ma swoje uzasadnienie w prognozach. Po krótkim ochłodzeniu z burzami na początku lipca, modele GFS i ECMWF wskazują zgodnie na kolejną falę upałów nad Europą Środkową około 7-9 lipca, z kulminacją w okolicach 13 lipca, kiedy temperatury w centrum Polski mogą ponownie zbliżyć się do 40 stopni. Kto teraz nie zdąży kupić wentylatora, ma spore szanse stanąć w tej samej kolejce za nieco ponad tydzień – tym razem przy jeszcze bardziej przetrzebionych półkach.
Co to oznacza dla Ciebie? Zanim wybierzesz się po wentylator
Jeśli planujesz zakup sprzętu chłodzącego, warto działać szybko, ale i z głową. W sieciach dyskontowych – Biedronce, Lidlu, Aldi – wentylatory pojawiają się regularnie w nowych dostawach, często w niskich cenach od 79 zł wzwyż, więc warto śledzić gazetki promocyjne zamiast objeżdżać wszystkie sklepy w mieście naraz. Jeśli wentylatora nigdzie nie ma, warszawskie Miejsca Chłodu i miejskie beczkowozy z wodą są darmową, dostępną od ręki alternatywą – ich lokalizacje sprawdzisz na warszawa19115.pl. Pamiętaj, że wentylator nie obniża realnie temperatury w pomieszczeniu, a jedynie wprawia powietrze w ruch – w najbardziej upalne dni, gdy temperatura w mieszkaniu przekracza 30 stopni, sam wentylator może nie wystarczyć i warto rozważyć kilka godzin w klimatyzowanej przestrzeni publicznej. Wentylator sprawdzi się też przy „wyganianiu” powietrza z nagrzanego pomieszczenia po otworzeniu okna. Jak to najlepiej zrobić, pisaliśmy w naszym wcześniejszym materiale. Zanim nadejdzie kolejna fala upałów około 7-9 lipca, warto mieć już w domu podstawowy sprzęt – drugiej takiej kolejki po wentylator lepiej uniknąć.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.