Włączył awaryjne i zaparkował na torowisku. Sparaliżował ruch
Wczoraj rano w godzinach szczytu przy pl. Politechniki miało miejsce przedziwne zdarzenie. Kierowca zaparkował na torach tramwajowych, właczył awaryjne i… poszedł.
Jak można było się spodziewać po kliku minutach przyjechał tramaj linii 14, który stanął przed samochodem.
„Po paru minutach kierowca wrócił do auta. Tramwaj w tym czasie zablokował ruch na rondzie” – relacjonuje nasza Czytelniczka.
„Najgorsze, że wzdłuż Nowowiejskiej jest dużo miejsc parkingowych i o tej godzinie było przynajmniej 5 wolnych, Pan jednak zdecydował zaparkować na środku torów tramwajowych” – dodaje nasza rozmówczyni.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
