Wpadł bo nie miał biletu. Nie chciał podać danych. Miał powód

Patrolowcy zatrzymali obywatela Ukrainy, który nie posiadał biletu na przejazd komunikacją miejską. Kontrolerom mężczyzna nie chciał podać żadnych danych, natomiast policjantom podawał co chwilę inne. Kryminalni ustalili, kim jest zatrzymany, po potwierdzeniu jego tożsamości okazało się, że jest poszukiwany na podstawie nakazu doprowadzenia i listu gończego. Ma do odbycia karę 8 miesięcy pozbawienia wolności.

Fot. Policja

Policjanci pełniący służbę patrolową zostali skierowani na interwencję do zajezdni autobusowej, gdzie kontrolerzy prosili o pomoc w ustaleniu tożsamości pasażera. Okazało się, że obywatel Ukrainy nie posiadał biletu na przejazd, nie miał też żadnego dokumentu i nie chciał podać swoich danych. Mundurowi podjęli czynności. Szybko okazało się, że mężczyzna celowo wprowadza w błąd funkcjonariuszy, zmienia swoje dane, a żadne z nich nie znajdują potwierdzenia w systemach.

Obywatel Ukrainy trafił do policyjnej celi.

Sprawą zajęli się kryminalni. Ustalili faktyczne dane osobowe zatrzymanego, wyjaśnili też, że mężczyzna próbował posłużyć się tożsamością swojego brata, wprowadzał umyślnie w błąd policjantów, ponieważ doskonale wiedział, że jest poszukiwany. Okazało się że za 29-latkiem sąd w Kępnie wydał nakaz doprowadzenia oraz list gończy, mężczyzna ma bowiem do odbycia karę 240 dni pozbawienia wolności.

Po skompletowaniu wszystkich materiałów kryminalni osadzili zatrzymanego w areszcie śledczym.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c