Kilkudziesięciu wykładowców Wydziału Prawa i Administracji UW podpisało się pod oświadczeniem, w którym piszą o oburzającym zachowaniu profesora Jana Machrowskiego. W poniedziałek nie wpuścił on na zajęcia online studentów, którzy wsparli Strajk Kobiet przez dodanie znaku błyskawicy do swojego avatara.
Przed poniedziałkowymi zajęciami profesor Jan Majchrowski przesłał do swoich uczniów wiadomość, w której przekazał, że nie będzie tolerował manifestacji studentów o charakterze ideologicznym i politycznym. Następnie podczas wykładu nie wpuścił na niego osób, które w swoim avatarze miały logo Strajku Kobiet lub znak błyskawicy. Nie ustosunkował się również do licznych pytań zadanych przez studentów, a zajęcia sam opuścił 20 minut przed czasem.
Na jego zachowanie zareagowali nauczyciele akademiccy Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Opublikowali otwarty list do studentów i rektora UW.
„Z wielkim oburzeniem i zażenowaniem, przyjęliśmy groźby usunięcia z zajęć kierowane przez profesora uczelni, dr. hab. Jana Majchrowskiego wobec tych studentów naszego Wydziału, którzy podczas prowadzonych przez niego zajęć uniwersyteckich w jakikolwiek sposób dadzą wyraz swoim poglądom w związku z tak zwanym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r. o zakazie aborcji embriopatologicznej. Taka postawa rażąco narusza etos i autorytet profesora Uniwersytetu Warszawskiego jako mistrza, przewodnika i przyjaciela studentów. Wstydzimy się, że takie groźby wobec naszych studentów mogły paść z ust pracownika Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.”
-napisali autorzy w oświadczeniu. Dodali również, że każdy wykładowca ma obowiązek uczyć studentów poszukiwania prawdy i spierania się z poszanowaniem godności drugiego człowieka. Jak sami podkreślają, to oni oczekują od studentów dzielenia się podczas zajęć tym, co ich niepokoi.
Pod listem podpisało się kilkudziesięciu pracowników Wydziału Prawa i Administracji.