Z cyklu jak oni to zrobili. Radiowóz z kluczykami w środku zakopał się na plaży
Patrol z Warszawy najwyraźniej wybrał się na interwencje nad Wisłą. Pech chciał, że piach był dość grząski i radiowóz się zakopał. Jak relacjonuje nasz Czytelnik, na domiar złego, jeden z funkcjonariuszy niechcący zatrzasnął drzwi i nie zauważył, że kluczyki zostały na siedzeniu.
- Fot. Czytelnik Łukasz
- Fot. Czytelnik Łukasz
Najprawdopodobniej zadziałał centralny zamek, który automatycznie zamknął samochód. Z kluczykami w środku.
Na miejsce został wezwany drugi patrol z prośbą o dowiezienie zapasowych kluczyków. Trzeba będzie też wyciągnąć radiowóz z plaży.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.

