Zacznie się w 2026 roku. To urządzenie zainstalują w domach Polaków

Zapomnij o spisywaniu stanu licznika na kartce, czekaniu na wizytę inkasenta czy nerwowym poszukiwaniu latarki w piwnicy. Polska energetyka przechodzi cyfrową rewolucję, która właśnie nabiera tempa. Rozpoczął się największy w historii projekt logistyczny o wartości 9 miliardów złotych, którego celem jest wymiana starych urządzeń pomiarowych na inteligentne liczniki ze zdalnym odczytem (AMI). Do 2031 roku każdy odbiorca prądu w Polsce będzie miał w domu „szpiega”, który co 15 minut wyśle dane do operatora. Co to oznacza dla Twojego portfela i bezpieczeństwa?

Fot. Shutterstock

Cyfrowy Wielki Brat w Twojej skrzynce. Jak to działa?

Tradycyjne, indukcyjne liczniki z kręcącą się tarczą odchodzą do lamusa. Zastępują je nowoczesne urządzenia elektroniczne, które komunikują się z dostawcą energii w czasie rzeczywistym. To koniec ery szacunkowych prognoz, które często doprowadzały do sytuacji, w której klient płacił gigantyczne rachunki za prąd, którego nie zużył, by potem czekać miesiącami na korektę.

Nowy system to przede wszystkim precyzja. Licznik AMI (Advanced Metering Infrastructure) automatycznie przesyła dane o zużyciu do systemu bilingowego operatora. Dzięki temu możliwe jest rozliczanie się za rzeczywiste zużycie, a nie na podstawie prognozowanych zaliczek. To także narzędzie dla świadomego konsumenta – po zalogowaniu do aplikacji swojego dostawcy (np. Tauron, PGE, Enea, Energa), będziesz mógł zobaczyć wykres, w jakich godzinach Twój dom „pożera” najwięcej energii.

Harmonogram na 2026 rok. Czy to już Twoja kolej?

Operacja wymiany 17 milionów liczników to wyzwanie na lata, ale rok 2026 jest w tym procesie kluczowy. Zgodnie z harmonogramem narzuconym przez ustawę, operatorzy systemów dystrybucyjnych muszą przyspieszyć tempo prac.

Kalendarz wdrożeń wygląda następująco:

  • Koniec 2026 roku: To pierwszy kamień milowy. Do tego czasu aż 25% wszystkich odbiorców w Polsce musi posiadać inteligentny licznik.
  • Koniec 2027 roku: Wskaźnik ten ma wzrosnąć do 65%.
  • Koniec 2028 roku: Liczniki zdalne będą już u 80% gospodarstw domowych.
  • Koniec 2030/2031 roku: Zakończenie procesu – 100% pokrycia kraju.

Liderem w wyścigu jest Energa-Operator, która już teraz zainstalowała ponad 2 miliony takich urządzeń. Mieszkańcy terenów obsługiwanych przez PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja czy Stoen Operator (Warszawa) powinni spodziewać się wizyty monterów w najbliższych miesiącach, jeśli jeszcze nie mają nowego urządzenia.

15 minut ciemności. Jak wygląda wymiana?

Wielu Polaków obawia się paraliżu domowego w dniu wymiany, jednak procedura jest standardowa i szybka.

Powiadomienie: Operator zazwyczaj informuje o planowanej wymianie poprzez ogłoszenia na klatkach schodowych (w blokach) lub listownie/SMS-owo (w domach jednorodzinnych).

Wizyta montera: Technik musi mieć fizyczny dostęp do licznika. Jeśli licznik jest na klatce schodowej lub w granicy działki – Twoja obecność nie jest konieczna. Jeśli licznik jest wewnątrz mieszkania/domu – musisz wpuścić pracownika.

Brak prądu: Sama wymiana trwa od 15 do 40 minut. W tym czasie następuje krótka przerwa w dostawie energii.

Koszty: Wymiana jest bezpłatna dla odbiorcy końcowego. Monter nie ma prawa żądać żadnych opłat, „kaucji” ani podpisywania nowych umów handlowych.

Oszuści pukają do drzwi. „Metoda na licznik”

Niestety, masowa akcja wymiany urządzeń stała się pożywką dla przestępców. Policja ostrzega przed oszustami, którzy podszywają się pod pracowników energetyki. Scenariusz jest prosty: do drzwi puka osoba w stroju roboczym, informując o konieczności „natychmiastowej wymiany licznika” i żąda opłaty manipulacyjnej (np. 200 zł) lub prosi o pokazanie ostatniego rachunku, by spisać dane osobowe do wyłudzenia kredytu.

Jak nie dać się oszukać?

Pamiętaj: wymiana jest darmowa. Jeśli ktoś chce pieniędzy – to oszust.

Żądaj legitymacji służbowej. Prawdziwy monter musi ją mieć.

W razie wątpliwości nie wpuszczaj nikogo do domu i zadzwoń na infolinię swojego dystrybutora energii, by potwierdzić, czy w Twoim rejonie trwają prace.

Rewolucja w taryfach. Prąd tańszy w nocy?

Po co to całe zamieszanie? Inteligentne liczniki to fundament transformacji energetycznej. Dzięki nim możliwe będzie wprowadzenie taryf dynamicznych (od 2024/2025 r. są one sukcesywnie wdrażane). Oznacza to, że prąd może mieć inną cenę w każdej godzinie doby – w zależności od tego, ile energii produkują wiatraki i farmy fotowoltaiczne.

Mając licznik zdalny i aplikację, będziesz mógł włączyć pralkę czy ładowanie samochodu elektrycznego w momencie, gdy prąd jest najtańszy (np. w wietrzną noc lub słoneczne południe), realnie obniżając swoje rachunki. To system, który premiuje elastyczność i świadome korzystanie z energii.


Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli w Twoim mieszkaniu nadal wisi stary licznik, w roku 2026 prawdopodobnie otrzymasz powiadomienie o wymianie. Nie ignoruj go – to obowiązek wynikający z ustawy. Przygotuj się na krótkie wyłączenie prądu (nastaw zegarki w kuchenkach). Po wymianie koniecznie załóż konto w elektronicznym biurze obsługi klienta (eBOK) swojego operatora. Zyskasz potężne narzędzie do analizy zużycia, które pozwoli Ci wyłapać „wampiry energetyczne” w domu i zaoszczędzić realne pieniądze.


Podstawa prawna

1. Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 266):

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl