Zakaz korzystania z hoteli. Jak Polacy go omijają?

„Gazeta Wyborcza” przyjrzała się temu jak Polacy omijają przepis dotyczący zakazu korzystania z hotelu. Okazuje się, że goście hotelowi często przyjeżdzają do kurortów, aby… pracować zdalnie. 

Fot. Pixabay

Według rozporządzenia rządu hotele, pensjonaty i apartamenty nie powinny przyjmować gości ze względu na trwającą epidemię koronawirusa. Wyjątkiem są wyjazdy służbowe, jednak trzeba pamiętać o oświadczeniu, że jest się w delegacji.  I okazuje się, że Polacy sprytnie obchodzą ten przepis. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, ostatnie weekendy przyciągały hotelowych gości, którzy przyjeżdzali do kurortów, aby pracować zdalnie.

Wszystko ze względu na to, że przepisach jest adnotacja, która umożliwia zaoferowanie noclegu pracownikom w podróży służbowej, również tym, którzy meldują się w hotelu, aby pracować w nim w sposób zdalny. Dziennik dowiedział się, że wykorzystują tę możliwość zarówno właściciele miejsc noclegowych, jak i osoby chcące udać się w podróż. Najwięcej „pracujących” turystów przebywa w Zakopanem, Karkonoszach czy Beskidach.

Pokój w hotelu można znaleźć bez problemu, „Gazeta Wyborcza”tłumaczy, że jedyne co należy zrobić to wypełnić oświadczenie, że jest się służbowo. Jak przekazał w rozmowie z dziennikiem jeden z właścicieli hoteli, od 11 listopada nie było jeszcze ani jednej kontroli policji lub sanepidu. Nie ma również problemów z wyżywieniem, catering dostarcza jedzenie w ramach zamawiania na wynos.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c