Założyli mu blokadę na koła, którą… ukradł
Pozostawił samochód w miejscu objętym zakazem parkowania. Gdy wrócił, na kole była założona blokada. Przepiłował ją, więc odpowie także za kradzież.

Na ul. Krzyckiego w miejscu objętym zakazem zaparkowano samochód marki Jaguar. W związku ze złamaniem zakazu postoju strażnicy miejscy założyli blokadę na koło auta.
Około godz. 11.00 10 kwietnia mężczyzna przepiłował ramię blokady i odjechał. Strażnicy miejscy odnaleźli jaguara ok. godz. 13.30 na ul. Uniwersyteckiej. Samochód również stał w miejscu objętym zakazem (znak B-36). Po chwili do funkcjonariuszy podeszła kobieta, która stwierdziła, że jest właścicielką pojazdu.
Gdy dowiedziała się, że interwencja dotyczy nieprawidłowego parkowania oddaliła się, by po chwili wrócić w towarzystwie mężczyzny w średnim wieku. Ponieważ właścicielka auta mogła posiadać informacje na temat skradzionej blokady strażnicy miejscy wezwali patrol policji.
Po otwarciu bagażnika jaguara funkcjonariusze stwierdzili, że wewnątrz znajduje się skradziona uszkodzona blokada. Sprawcą kradzieży okazał się towarzyszący kobiecie mężczyzna, który został przewieziony do Komendy Rejonowej Policji.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.