Zapłacą kilaset złotych za… chodzenie po chodniku?
Mieszkańcy dwóch bloków przy ul. Magiera mają płacić kilkaset złotych za… chodzenie po chodniku. To jedyna droga prowadząca do osiedla – pisze Fakt24.pl

W 2007 roku firma Pinar chciała postawić 10-piętrowy blok pomiędzy dwoma, już istniejącymi. Mieszkańcy protestowali, by nie mieć mieszkań i balkonów „okno w okno”. Okazało się jednak, że działka, którą sprzedano deweloperowi otacza pozostałe dwa bloki.
Mieszkańcy skarżą się teraz, że deweloper postawił im ultimatum: albo zgodzą się na powstanie nowego obiektu albo będą płacić za używanie chodnika. Sprawa jest już w sądzie, który musi zdecydować czy właściciele mieszkania będą musieli płacić nawet po kilkaset złotych rocznie.
W sprawę chce właczyć się urząd dzielnicy, tu jednak powstaje problem. Jeżeli umowa dzierżawy zostanie zerwana, ratusz musiałby wypłacić odszkodowanie za pozostały czas, a więc za okres 73 lat – relacjonuje Faktowi Włodzimierz Piątkowski, wiceburmistrz Bielan.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.