Zauważył coś w wodzie. Strażacy wydobyli ciało z rzeki
Tragiczne odkrycie nad rzeką Wilgą w Garwolinie. Czwartkowy poranek zakończył się dla jednego z wędkarzy widokiem, który trudno wymazać z pamięci – w nurtach rzeki unosiło się ciało człowieka. Policja wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzny.

Wędkarz wezwał pomoc tuż po siódmej rano
Do zdarzenia doszło w czwartek przed godz. 7 rano. Mężczyzna przyszedł nad Wilgę, by łowić ryby – i zamiast spokojnego poranka natknął się na niepokojący widok. W wodzie dostrzegł sylwetkę przypominającą człowieka. Niezwłocznie powiadomił służby. Na miejsce przy ul. Wyszyńskiego skierowano dwa zastępy straży pożarnej, które podjęły z wody ciało mężczyzny. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.
Policja bada, kto zginął i jak do tego doszło
Ze wstępnych ustaleń wynika, że ofiarą może być 41-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego – jednak jego tożsamość ma zostać potwierdzona w toku dalszych czynności. Wiek wydobytego mężczyzny oszacowano na około 40-50 lat. Po wstępnych oględzinach na ciele nie stwierdzono widocznych obrażeń zewnętrznych. Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań. Dokładna przyczyna śmierci będzie znana dopiero po sekcji zwłok. Policjanci zabezpieczyli teren nad rzeką i prowadzą czynności procesowe mające wyjaśnić zarówno tożsamość zmarłego, jak i wszelkie okoliczności zdarzenia.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.