Zdjęcia z wyjazdu w Tatry? Uważaj co wrzucasz. Grozi za to wysoki mandat

Po ostatnim weekendowym oblężeniu Tatrzańskiego Parku Narodowego, mogą posypać się mandaty, tym bardziej że turyści uwielbiają dzielić się w sieci relacjami ze swoich podróży. Okazuje się, że często robią to bezmyślnie. 

fot. Pixabay

Pracownicy TPN, policja i straż graniczna od lat zmagają się z problemem turystów łamiących zakazy obowiązujące w Tatrzańskim Parku Narodowym.

Służby znalazły sposób, jak ścigać beztroskich turystów i zaczęli przyglądać się mediom społecznościowym.  Wiele osób ułatwia zadanie i bardzo chętnie chwali się swoimi dokonaniami z podróży, nawet jeżeli na swoim profilu zamieszcza dowód łamania prawa.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, po zimowej akcji analizowania zdjęć w sieciach społecznościowych, posypała się lawina mandatów. Chodzi głównie o udokumentowane łamanie zakazu schodzenia z wyznaczonego szlaku, czy podchodzenie do zwierząt w celu zrobienia zdjęcia. Czasem turyści dokumentują kąpiel w niedozwolonych miejscach.

Wysokość mandatu może wynieść od 50 do 500 zł, jednak jak zauważają policjanci i pracownicy TPN, mandaty mogą się sumować, jeżeli na wrzuconych do sieci zdjęciach, będzie więcej dowodów na łamanie kolejnych zakazów.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c