Zielona fala dla tramwajów powoduje ogromne korki? Radny pisze interpelację

Radny Pragi-Południe Marek Borkowski twierdzi, że „zielona fala” dla tramwajów spowodowała korki na ul. Grochowskiej i w jej okolicy dla pozostałych uczestników ruchu. Skontaktowaliśmy się z Maciejem Dudkiewiczem z Tramwajów Warszawskich, by spytać czy jest tak w istocie.

Fot. Marek Borkowski. Zdjęcie z interpelacji.

„Dostaję pytania od mieszkańców, co się stało na ulicy Grochowskiej, a w szczególności na skrzyżowaniach z ulicą Wspólna Droga i Zamieniecka, że obecnie przejazd tamtędy potrafi zająć nawet kilkadziesiąt minut” – pisze radny w interpelacji.

„W godzinach szczytu skręt we Wspólną Drogę od strony centrum jest tak utrudniony, że samochody stoją już od Ronda Wiatraczna. Co więcej blokują również ulicę Majdańską, przy której jak Pan wie znajduje się Jednostka Ratowniczo Gaśnicza nr 8 której wozom w przypadku nagłego wezwania taka sytuacja z pewnością nie ułatwi dojazdu do osób poszkodowanych” – wyjaśnia radny. Do interpelacji dołączone są zdjęcia korków z tych okolic – „Z kolei przejazd ulicą Zamieniecką od dawna trudny obecnie w praktyce staje się niemożliwy. Korki zaczynają się już od ulicy Fieldorfa!” – dodaje radny.

Zapytaliśmy Rzecznika Tramwajów Warszawskich Macieja Dudkiewicza o stanowisko w tej sprawie. „Priorytet dla tramwajów na Grochowskiej w tym miejscu działa od końca ubiegłego roku. Czas otwarcia zielonego światła dla kierowców skręcających w lewo wynosił 16 sekund. Teraz wynosi on do 23 sekund i jest to zależne od tego czy kamera zamontowana na skrzyżowaniu wykrywa nadjeżdżające auto. Jeśli go nie ma, to system włącza czerwone światło. Dowiedziałem się w międzyczasie, że kamera wykrywająca auta w ubiegłym tygodniu nie działała tak, jak sobie życzyliśmy. Ta sytuacja została jednak z początkiem tego tygodnia rozwiązana. Niezależnie od tego skrzyżowanie będziemy obserwować i mamy możliwość kalibracji systemu na nim” – poinformował nas rzecznik.

Radnego nie przekonują te tłumaczenia. – Tramwaje Warszawskie postanowiły chyba przebić zarząd dróg miejskich w sprawie zwiększenia korków na stołecznych ulicach – mówi Marek Borkowski – Na ulicy Grochowskiej niewątpliwe im się to udało. Czas oczekiwania do lewoskrętu z Grochowskiej w ulicę Wspólnej Drogi potrafi zająć nawet do ośmiu cykli zmiany świateł. Korek do tego lewoskrętu potrafi ciągnąć że aż do ronda Wiatraczna, skutecznie przy okazji blokując całą okolicę, między innymi ulicą Majdańską, gdzie znajduje się jednostka ratowniczo-gaśnicza straży pożarnej. To się nie mieści w głowie jak można po prostu tak zdewastować czy też zdemolować zwykły skręt w lewo. Z kolei sytuacja przy placu Szembeka praktycznie kompletnie zablokowała ulicę Zamieniecką. To jest nie do wiary że korek zaczyna się jeszcze na Gocławiu po drugiej stronie ulicy Ostrobramskiej. Oczywiście nikt za to nie odpowiada, a tłumaczenia tramwajów Warszawskich są mętne. Dostałem całą masę od mieszkańców zdjęć filmów prośbą o interwencję. Złożyłem już interpelację i mam nadzieję że jakieś resztki rozsądku wśród pracowników Tramwajów Warszawskich się znajdą i rozwiążą tą sytuację – mówi nam Marek Borkowski.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.