Złóż jeden wniosek w odpowiednim terminie, a ZUS wypłaci Ci nawet 500 zł więcej. Seniorze, ten miesiąc jest kluczowy dla Twojego portfela

Wybór momentu przejścia na emeryturę to jedna z najważniejszych decyzji finansowych, jakie podejmujemy w życiu, a kalendarz w tym przypadku jest nieubłagany. Luty to dla wielu seniorów ostatni dzwonek, by zagwarantować sobie świadczenie wyższe nawet o kilkaset złotych miesięcznie, wykorzystując mechanizmy waloryzacji oraz aktualne tablice trwania życia. Czy wiesz, dlaczego złożenie dokumentów właśnie teraz może przynieść Ci tak wymierne korzyści finansowe i jak nie przegapić tej unikalnej szansy?

Fot. Warszawa w Pigułce

Strategiczny moment na zakończenie aktywności zawodowej

Wielu przyszłych emerytów nie zdaje sobie sprawy, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych przy wyliczaniu świadczenia kieruje się ścisłymi regułami matematycznymi, które są bezpośrednio powiązane z datami. Powszechne przekonanie, że na emeryturę przechodzi się po prostu po osiągnięciu wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn), jest oczywiście słuszne, ale z ekonomicznego punktu widzenia – niepełne. Czasami wstrzymanie się z decyzją o miesiąc lub przyspieszenie jej o kilka tygodni może zadecydować o tym, czy nasza comiesięczna wypłata będzie wyższa, czy niższa.

Eksperci rynku finansowego oraz doradcy emerytalni od lat wskazują na luty jako specyficzny, „złoty” miesiąc dla seniorów. Wynika to z kumulacji dwóch niezwykle istotnych czynników, które w tym okresie działają na korzyść wnioskodawcy. Mowa tu o corocznej, marcowej waloryzacji świadczeń oraz o obowiązujących do końca marca tablicach średniego dalszego trwania życia, ogłaszanych przez Główny Urząd Statystyczny. Złożenie wniosku o emeryturę w lutym pozwala „upiec dwie pieczenie na jednym ogniu”.

Marcowa waloryzacja – potężny zastrzyk gotówki

Kluczowym elementem tej finansowej układanki jest waloryzacja rent i emerytur, która odbywa się każdego roku 1 marca. Jest to mechanizm mający na celu ochronę realnej wartości świadczeń przed inflacją. Wskaźnik ten w ostatnich latach, ze względu na sytuację gospodarczą, był rekordowo wysoki. Aby skorzystać z marcowej podwyżki, trzeba mieć ustalone prawo do świadczenia przed tą datą.

Jeśli złożysz wniosek w lutym (i rozwiążesz stosunek pracy, jeśli jesteś pracownikiem), ZUS przyzna Ci emeryturę, obliczy jej wysokość podstawową, a następnie – z dniem 1 marca – automatycznie ją zwaloryzuje. Dzięki temu Twoje świadczenie startowe zostanie od razu powiększone o wskaźnik waloryzacji. W przypadku, gdybyś zdecydował się na przejście na emeryturę w późniejszych miesiącach, np. w czerwcu (korzystając z waloryzacji rocznej składek, a nie świadczenia), wynik końcowy mógłby być inny, a w specyficznych warunkach ekonomicznych – mniej korzystny dla Twojego portfela w ujęciu rocznym.

Warto pamiętać, że różnica w wysokości świadczenia przy korzystnym splocie okoliczności może wynieść od 200 do nawet 500 złotych brutto miesięcznie. W skali roku daje to kwotę kilku tysięcy złotych, która zostaje w kieszeni seniora. To pieniądze, po które wystarczy się schylić, składając dokumenty w odpowiednim okienku czasowym.

Tablice GUS – matematyka, która decyduje o Twoim bycie

Drugim, równie istotnym aspektem, jest sposób, w jaki Zakład Ubezpieczeń Społecznych wylicza wysokość Twojej emerytury. W dużym uproszczeniu: Twój zgromadzony kapitał emerytalny dzielony jest przez statystyczną liczbę miesięcy, jakie pozostały Ci do przeżycia. Te dane dostarcza GUS w formie tablic średniego dalszego trwania życia. Tablice te zmieniają się co roku i obowiązują od 1 kwietnia do 31 marca następnego roku.

Dlaczego luty jest tutaj tak ważny? Ponieważ składając wniosek w lutym, „łapiesz się” jeszcze na tablice obowiązujące od zeszłego roku. W sytuacji, gdy po pandemii średnia długość życia statystycznie spadła (co było tragicznym skutkiem zdrowotnym, ale matematycznie korzystnym dla wyliczania emerytur), mianownik w działaniu matematycznym był mniejszy. Dzielenie kapitału przez mniejszą liczbę miesięcy daje wyższy wynik miesięczny.

Jeżeli nowe tablice, które wejdą w życie 1 kwietnia, pokażą, że średnia długość życia w Polsce wzrosła (co jest trendem naturalnym w stabilnych czasach), to mianownik wzrośnie, a Twoja emerytura obliczona w maju czy czerwcu może być niższa niż ta obliczona w lutym – przy tym samym kapitale. Luty jest więc miesiącem, który gwarantuje zastosowanie „starych”, znanych już stawek, co w połączeniu z pewną marcową waloryzacją tworzy bardzo bezpieczny scenariusz.

Dodatkowe korzyści: „Trzynastka” w zasięgu ręki

Decyzja o przejściu na emeryturę w lutym ma jeszcze jedno, kolosalne znaczenie w kontekście dodatkowych świadczeń rocznych, tak zwanych „trzynastek”. Zgodnie z przepisami, trzynasta emerytura przysługuje osobom, które na dzień 31 marca danego roku mają ustalone prawo do wypłaty świadczenia emerytalnego lub rentowego.

Składając wniosek w lutym, zyskujesz pewność, że do końca marca ZUS zdąży wydać decyzję (lub prawo to zostanie przyznane z datą wsteczną od dnia wniosku), co automatycznie wpisuje Cię na listę uprawnionych do otrzymania trzynastej emerytury, która zazwyczaj wypłacana jest w kwietniu. Spóźnienie się z wnioskiem i złożenie go np. w kwietniu sprawiłoby, że to dodatkowe świadczenie w danym roku kalendarzowym przepadłoby bezpowrotnie.

Co to oznacza dla Ciebie?

Informacje o mechanizmach ZUS mogą wydawać się skomplikowane, ale ich przełożenie na Twoją sytuację jest bardzo konkretne. Oto co musisz zrobić, aby nie stracić pieniędzy:

  • Sprawdź swój wiek i uprawnienia: Upewnij się, że osiągnąłeś już powszechny wiek emerytalny lub zrobisz to w najbliższych dniach. Pamiętaj, że wniosek o emeryturę można złożyć najwcześniej na 30 dni przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
  • Rozwiąż umowę o pracę: To kluczowy warunek. Aby ZUS zaczął wypłacać świadczenie (a nie tylko je wyliczył), musisz dostarczyć świadectwo pracy. Rozwiązanie umowy np. pod koniec lutego (np. 27 lub 28 lutego) jest idealnym rozwiązaniem. Dzień po rozwiązaniu umowy stajesz się „pełnoprawnym” emerytem pobierającym świadczenie.
  • Nie czekaj na ostatnią chwilę: Choć teoretycznie masz czas do końca miesiąca, procedury w ZUS mogą trwać. Złożenie kompletnego wniosku wraz z dokumentami o kapitale początkowym (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś) w połowie lutego daje Ci komfort psychiczny.
  • Przelicz to z doradcą: W każdej placówce ZUS dostępni są doradcy emerytalni. Poproś ich o symulację. Zapytaj wprost: „Ile wyniesie moja emerytura, jeśli przejdę na nią w lutym, a ile, jeśli poczekam do lipca?”. Różnice mogą Cię zaskoczyć.

Jakie dokumenty musisz przygotować?

Biurokracja bywa uciążliwa, ale w tym przypadku jest to gra warta świeczki. Aby proces przebiegł sprawnie i byś mógł cieszyć się wyższym przelewem na konto, musisz zadbać o kompletność dokumentacji. Podstawą jest oczywiście wniosek o emeryturę (EMP). Jednak to nie wszystko.

Jeśli Twój kapitał początkowy nie został jeszcze ustalony, będziesz musiał przekopać domowe archiwum w poszukiwaniu świadectw pracy sprzed 1999 roku, zaświadczeń o zatrudnieniu i wynagrodzeniu (druk Rp-7) oraz legitymacji ubezpieczeniowej. Każdy rok, każdy miesiąc udokumentowanej pracy sprzed reformy emerytalnej, ma wpływ na wysokość Twojego kapitału, a co za tym idzie – na ostateczną kwotę, którą pomnoży marcowa waloryzacja.

Warto również pamiętać o okresach nieskładkowych, takich jak czas studiów czy opieki nad dziećmi. One również wliczają się do stażu, choć w innym wymiarze niż okresy składkowe. Wszystkie te dokumenty należy dołączyć do wniosku.

Czy warto pracować dłużej? Dylemat seniora

Oczywiście, przedstawiony wyżej scenariusz dotyczy osób, które są już zdecydowane na zakończenie kariery zawodowej lub wahają się, czy zrobić to teraz, czy za kilka miesięcy. Należy jednak pamiętać o złotej zasadzie systemu zdefiniowanej składki, który obowiązuje w Polsce: im dłużej pracujesz i im później przechodzisz na emeryturę, tym wyższe będzie Twoje świadczenie.

Każdy dodatkowy rok pracy to kolejne wpłacone składki na Twoje indywidualne konto w ZUS oraz – co równie ważne – statystycznie krótsze średnie dalsze trwanie życia przyjmowane do wyliczeń. Jeśli Twoje zdrowie na to pozwala, a praca daje satysfakcję i godziwe zarobki, odłożenie decyzji o emeryturze o rok czy dwa lata zawsze przyniesie podwyżkę świadczenia, często znacznie wyższą niż jednorazowy zysk z „lutowego okienka”.

Jeśli jednak decyzja zapadła i chcesz odpocząć już teraz, luty jest miesiącem, którego nie powinieneś ignorować. To strategiczny punkt w kalendarzu, który pozwala zoptymalizować start w nowy etap życia. Różnica 300, 400 czy 500 złotych miesięcznie przy obecnych kosztach życia, cenach leków i żywności, jest nie do przecenienia. Warto więc wziąć kalendarz do ręki i zaplanować wizytę w urzędzie, zanim nadejdzie marzec.

Pamiętaj, że system emerytalny jest skomplikowany i pełen niuansów. Decyzja o dacie przejścia na emeryturę jest ostateczna w tym sensie, że ustala pewien bazowy poziom świadczenia. Warto poświęcić godzinę na konsultację, by przez kolejne lata cieszyć się wyższymi wpływami na konto. Twoja przyszłość finansowa leży w Twoich rękach – i w Twoim kalendarzu.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl