Znana para gejów chciała sprzedać mieszkanie. Jak zareagowała starsza Pani?

„Sprzedajemy nasze mieszkanie w Warszawie. Wczoraj przyszło oglądać je małżeństwo. Oboje coś około 60 lat. Wraz z nimi agentka nieruchomości.” – opowiadają Jakub i Dawid. 


„Państwo odwiedzili nas drugi raz, bo poprzednio byli wieczorem, a teraz chcieli zobaczyć jak mieszkanie wygląda w dzień.
Przy pokazywaniu mieszkania, tak jak poprzednio, był tylko Dawid.
W skrótowej formie pokazał jeszcze raz nasze całe 38 metrów, Państwu spodobał się jeszcze widok z balkonu, którego nie mogli zobaczyć poprzednio, po czym nagle do mieszkania wchodzę ja.
Państwo się na mnie patrzą jakbym pomylił mieszkania, a Dawid widząc konsternację mówi: „A to jest mój mąż i właśnie razem tu mieszkamy”.
Państwo trochę zmieszani, podają rękę, chwilę rozmawiamy po czym Pani mówi, że jeszcze raz chcą zobaczyć miejsce parkingowe w garażu podziemnym.
Zjeżdżają sami z agentką. Po chwili wraca zakłopotana sama agentka.
Widząc nasze miny zaczyna: „Wiedzą Panowie, ja to jestem tolerancyjna, nie mam nic przeciwko, ale może na drugi raz lepiej żeby tylko jeden z Panów był w domu?”.
Nasze zdziwienie osiąga już apogeum, ale powoli zaczynamy rozumieć co się stało, a Pani opowiada dalej: „Jak tylko weszliśmy do windy, to Państwo mieli do mnie pretensje, że ich nie uprzedziłam, że tu dwaj Panowie mieszkają. Mieliśmy mało przyjemną wymianę zdań, po czym powiedzieli, że już nie wracają na górę. Na koniec żona tego Pana rzuciła do mnie coś w stylu: „Pani sobie wyobraża co się w tym mieszkaniu mogło dziać?!”

Także tym razem mieszkania nie sprzedaliśmy. Musimy pomyśleć
w takim razie nad jakimś oznaczeniem. Może tęczowa futryna, albo zamiast K+M+B napiszemy kredą LGBT?” – piszą Jakub i Dawid.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c