Żoliborski podpalacz ujęty

Tuż przed pół­no­cą Straż Miejska otrzy­ma­ła zgło­sze­nie o męż­czyź­nie, któ­ry zacho­wy­wał się podej­rza­nie. Według zgła­sza­ją­ce­go ubra­ny w czar­ną blu­zę z kap­tu­rem czło­wiek wszedł do namio­tu roz­sta­wio­ne­go przed loka­lem, a gdy z nie­go wyszedł, poja­wił się dym i płomienie.

Fot. Pixabay

Kilka minut póź­niej na miej­scu był już patrol – jeden ze straż­ni­ków roz­po­czął akcję gaśni­czą, nato­miast straż­nicz­ka, po wezwa­niu stra­ży pożar­nej i poli­cji wraz ze świad­kiem zda­rze­nia ruszy­ła tro­pem pod­pa­la­cza, któ­ry odda­lił się w kie­run­ku pobli­skiej sta­cji metra. Tam świad­ko­wie jed­no­znacz­nie wska­za­li męż­czy­znę, któ­ry miał wznie­cić pożar namiotu.

Mężczyznę zatrzy­ma­no i dopro­wa­dzo­no na miej­sce pod­pa­le­nia, gdzie stra­ża­cy doga­sza­li ogień. Tam prze­ka­za­no go poli­cji – po prze­ba­da­niu alko­ma­tem oka­za­ło się, że zatrzy­ma­ny Paweł O. ma w wydy­cha­nym powie­trzu ponad 2 pro­mi­le alkoholu.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.