Zostawili wychłodzonego i wyczerpanego szczeniaka w aucie

Był wychłodzony i wyczerpany. Zostawiono go samego w samochodzie zaparkowanym przy ul. Woronicza.

szczeniak

Była godz. 23:15 w piątek, kiedy strażnicy z Patrolu Eko otrzymali polecenie udania się na ul. Woronicza, gdzie przy jednym z zaparkowanych wzdłuż ulicy samochodów czekała na nich załoga policji. Od funkcjonariuszy policji strażnicy dowiedzieli się, że o szczeniaku znajdującym się w samochodzie pozostawionym na mrozie poinformowali przechodnie. Samochód był otwarty, a wewnątrz znajdował się około 3-miesięczny szczeniak.

Temperatura była niska, ok. -4 stopnie. Szczeniak był zmarznięty. Przenieśliśmy go do części pasażerskiej naszego radiowozu. Gdy tylko poczuł ciepło, momentalnie zwinął się w kłębek i po chwili już spał – mówi st. insp. Anna Boruta z Patrolu ds. Ekologicznych Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Funkcjonariusze policji poinformowali strażników o swoich ustaleniach dotyczących adresu zamieszkania właściciela samochodu. Wysłany pod wskazany adres inny patrol strażników miejskich nie zastał jednak nikogo w domu.

Strażnicy z Patrolu Eko przewieźli pieska pod opiekę pracowników Schroniska na Paluchu. Tam oceniono, że kundelek ma ok. 10 tygodni i na szczęście nie stało mu się nic poważnego.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c