Zrób to, zanim wydarzy się pożar lub powódź. Później może być za późno na odzyskanie pieniędzy

Polisa nie zawsze wystarczy, aby szybko otrzymać pieniądze za zniszczony dom i całe wyposażenie. Ubezpieczyciel może poprosić o zdjęcia, wykaz utraconych przedmiotów, rachunki, numery seryjne urządzeń, dokumentację służb oraz potwierdzenie poniesionych kosztów. Jeśli wszystko spłonie albo zostanie zalane, odtworzenie dowodów może okazać się trudniejsze niż samo zgłoszenie szkody.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Pożar, powódź albo gwałtowna nawałnica mogą w ciągu kilku minut zniszczyć dorobek gromadzony przez wiele lat. W pierwszej kolejności należy oczywiście ratować ludzi i zwierzęta oraz wykonywać polecenia służb. Dokumentowanie strat zaczyna się dopiero wtedy, gdy wejście na teren jest bezpieczne.

Właściciel ubezpieczonego domu powinien jednak wiedzieć, że wysokość odszkodowania zależy nie tylko od zakresu polisy. Trzeba jeszcze wykazać, co zostało zniszczone, jaki był rozmiar szkody oraz jakie koszty poniesiono na zabezpieczenie i odtworzenie majątku.

Pierwszy ważny dokument po pożarze

Rzecznik Finansowy zaleca, aby po ugaszeniu pożaru i zabezpieczeniu terenu postarać się o protokół albo notatkę z interwencji straży pożarnej. Dokument może potwierdzać datę, miejsce, przebieg zdarzenia oraz działania służb.

W zależności od rodzaju szkody przydatne mogą być również:

  • notatka policji;
  • protokół straży pożarnej;
  • zaświadczenie od administratora lub zarządcy budynku;
  • informacja od pogotowia wodociągowego albo energetycznego;
  • protokół kominiarski;
  • ekspertyza techniczna;
  • dokumentacja interwencji hydraulika lub elektryka.

Nie każdy z tych dokumentów będzie potrzebny w każdej sprawie. Zakres zależy od przyczyny zdarzenia i warunków zapisanych w umowie ubezpieczenia.

Zrób zdjęcia, zanim zaczniesz sprzątać

Zdjęcia wykonane zaraz po zdarzeniu mogą stać się jednym z najważniejszych dowodów. Rzecznik Finansowy zaleca fotografowanie uszkodzeń zarówno z bliska, jak i z dalszej perspektywy. Pozwala to pokazać szczegóły oraz skalę całego zdarzenia.

Najlepiej wykonać:

  • zdjęcia całego budynku i każdego pomieszczenia;
  • fotografie śladów ognia, wody, sadzy i wilgoci;
  • zbliżenia uszkodzonych ścian, podłóg, dachów i instalacji;
  • zdjęcia każdego droższego urządzenia;
  • fotografie tabliczek znamionowych i numerów seryjnych;
  • nagranie wideo pokazujące przejście przez wszystkie pomieszczenia;
  • zdjęcia poziomu, do którego sięgała woda.

Nie należy fotografować wyłącznie pojedynczych zniszczonych przedmiotów. Szerokie kadry pomagają wykazać, gdzie znajdowały się rzeczy oraz jak wyglądało całe pomieszczenie.

W uproszczonej procedurze likwidacji szkody ubezpieczyciel może w ogóle nie wysłać rzeczoznawcy. Zamiast oględzin poprosi właściciela o zdjęcia, opis zdarzenia i informacje od administratora budynku.

Faktury pomagają, ale ich brak nie zawsze przekreśla roszczenie

Rachunek albo faktura może ułatwić potwierdzenie, że dany przedmiot rzeczywiście należał do poszkodowanego oraz ile kosztował. Nie oznacza to jednak, że należy przechowywać papierowy paragon za każdą rzecz kupioną przez ostatnie kilkanaście lat.

Do udokumentowania posiadanego majątku mogą posłużyć również:

  • potwierdzenia płatności kartą;
  • historia przelewów bankowych;
  • faktury elektroniczne;
  • wiadomości z potwierdzeniem zamówienia;
  • karty gwarancyjne;
  • instrukcje z wpisanym numerem seryjnym;
  • zdjęcia mieszkania wykonane przed szkodą;
  • dokumentacja wcześniejszego remontu;
  • kosztorysy i umowy z wykonawcami;
  • zeznania świadków.

To, jakie dowody zostaną uznane, zależy od konkretnej sprawy, polisy i procedury ubezpieczyciela. Brak paragonu nie oznacza automatycznie braku prawa do odszkodowania, ale może utrudnić ustalenie rodzaju, wieku i wartości zniszczonego przedmiotu.

Numery seryjne mogą uratować sprawę drogiego sprzętu

Telewizor, komputer, aparat, elektronarzędzia czy sprzęt ogrodniczy po pożarze mogą być tak zniszczone, że rozpoznanie konkretnego modelu będzie niemożliwe.

Dlatego warto wcześniej sfotografować tabliczki znamionowe i zapisać:

  • producenta;
  • pełną nazwę modelu;
  • numer seryjny;
  • datę zakupu;
  • przybliżoną cenę;
  • miejsce przechowywania;
  • numer faktury lub zamówienia.

Taka lista przyda się także po kradzieży. Numery seryjne pomagają jednoznacznie zidentyfikować urządzenia i ograniczają spory dotyczące wartości sprzętu.

Przygotuj domowy spis majątku

Najprostszy sposób to sfotografowanie każdego pomieszczenia raz w roku oraz po większym remoncie lub zakupie kosztownego wyposażenia.

Spis nie musi być skomplikowany. Wystarczy tabela zawierająca:

  • nazwę przedmiotu;
  • markę i model;
  • rok zakupu;
  • przybliżoną wartość;
  • numer seryjny;
  • numer faktury;
  • nazwę pomieszczenia, w którym znajduje się rzecz.

Szczegółowo warto opisać przede wszystkim przedmioty o większej wartości: elektronikę, sprzęt AGD, meble, biżuterię, dzieła sztuki, narzędzia, rowery oraz wyposażenie garażu i ogrodu.

Trzeba jednak sprawdzić w polisie, czy wartościowe przedmioty nie wymagają osobnego zgłoszenia, wyceny albo dodatkowego rozszerzenia ochrony.

Te dokumenty należy skopiować przed katastrofą

W przygotowanym wcześniej zestawie powinny znaleźć się cyfrowe kopie:

  • polisy i ogólnych warunków ubezpieczenia;
  • aktu notarialnego;
  • dokumentów dotyczących kredytu hipotecznego;
  • dokumentacji budowy i remontów;
  • faktur za wyposażenie;
  • protokołów przeglądów instalacji;
  • dokumentacji kominiarskiej;
  • umów z wykonawcami;
  • wycen kosztowności;
  • danych kontaktowych do ubezpieczyciela i agenta.

Akt notarialny nie będzie wymagany w identyczny sposób przy każdej szkodzie, ale jego kopia pomaga uporządkować sytuację właścicielską nieruchomości. Może mieć znaczenie szczególnie wtedy, gdy dom ma kilku współwłaścicieli, znajduje się w spadku albo jest obciążony kredytem.

Kopia dokumentów nie może leżeć obok oryginałów

Najczęstszy błąd polega na umieszczeniu wszystkich polis, faktur i kopii zapasowych w jednym segregatorze znajdującym się w domu.

Jeżeli budynek spłonie albo zostanie całkowicie zalany, zniszczą się zarówno oryginały, jak i kopie. Podobny problem wystąpi, gdy zdjęcia majątku będą zapisane wyłącznie na komputerze stojącym w ubezpieczonym mieszkaniu.

Dokumentację warto zabezpieczyć co najmniej na dwa sposoby:

  • zaszyfrowana kopia w zaufanej usłudze internetowej;
  • nośnik przechowywany poza domem;
  • kopia u zaufanej osoby;
  • dokumenty papierowe w odpowiednio zabezpieczonym pojemniku.

Pliki zawierają dane osobowe, numery polis, informacje o nieruchomości i wartościowych przedmiotach. Dostęp do nich powinien być chroniony silnym hasłem oraz uwierzytelnianiem dwuskładnikowym.

Po szkodzie nie wyrzucaj wszystkiego od razu

Zniszczone przedmioty mogą być ważnym dowodem podczas oględzin. Polska Izba Ubezpieczeń zaleca, aby po wykonaniu zdjęć zgromadzić je w jednym miejscu do czasu przybycia rzeczoznawcy. Nie należy też rozpoczynać dużego remontu bez konsultacji z ubezpieczycielem.

Nie oznacza to jednak, że właściciel ma biernie czekać, gdy woda nadal niszczy budynek albo uszkodzony dach wpuszcza deszcz. Trzeba podjąć rozsądne działania ograniczające dalsze straty.

Można między innymi:

  • wypompować wodę;
  • zabezpieczyć dach;
  • odłączyć uszkodzoną instalację;
  • przenieść ocalałe przedmioty;
  • zamknąć wybite okna;
  • rozpocząć osuszanie, jeśli jest to bezpieczne.

Przed rozpoczęciem prac należy wykonać dokładne zdjęcia i poinformować ubezpieczyciela. Trzeba również zachować rachunki za materiały, transport, wynajem pomp, osuszaczy i pomoc fachowców. Rzecznik Finansowy wskazuje, że koszty działań ratunkowych i zabezpieczających co do zasady powinny podlegać zwrotowi, dlatego dowody wydatków są bardzo istotne.

Szkodę należy zgłosić bez zbędnej zwłoki

Numer polisy, opis zdarzenia, adres, wykaz zniszczeń, zdjęcia oraz numer rachunku bankowego to podstawowe informacje potrzebne do rozpoczęcia procedury.

Ubezpieczyciel może poprosić o przesłanie dodatkowych dokumentów przez aplikację, formularz internetowy albo pocztę elektroniczną. Może także zaproponować oględziny przez połączenie wideo.

Podczas zgłoszenia warto poprosić o:

  • numer szkody;
  • potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia;
  • listę potrzebnych dokumentów;
  • informację, czy można rozpocząć sprzątanie;
  • wskazanie, które elementy należy pozostawić do oględzin;
  • potwierdzenie sposobu rozliczania prac zabezpieczających.

Każdą rozmowę warto zanotować, zapisując datę, godzinę i nazwisko konsultanta.

Polisa również może okazać się niewystarczająca

Nawet komplet dokumentów nie zagwarantuje pełnej wypłaty, jeśli suma ubezpieczenia jest dużo niższa od rzeczywistej wartości domu i wyposażenia albo umowa nie obejmuje danego rodzaju zdarzenia.

Rzecznik Finansowy ostrzega, że właściciele bywają rozczarowani wysokością odszkodowania, ponieważ suma ubezpieczenia nie została dostosowana do aktualnej wartości majątku. Problem staje się szczególnie dotkliwy przy szkodzie całkowitej.

Po remoncie, zakupie drogiego sprzętu lub wzroście kosztów budowy należy więc sprawdzić:

  • sumę ubezpieczenia murów;
  • wartość elementów stałych;
  • limit dla ruchomości domowych;
  • definicję powodzi i zalania;
  • okres karencji;
  • wyłączenia odpowiedzialności;
  • wymagane zabezpieczenia;
  • limity dotyczące piwnicy, garażu i budynków gospodarczych.

Wystarczy godzina, aby stworzyć podstawowe zabezpieczenie

Najważniejsze dowody można przygotować bez specjalistycznego sprzętu. Wystarczy przejść z telefonem przez cały dom, sfotografować pomieszczenia, otworzyć szafki ze sprzętem i zrobić zdjęcia tabliczek znamionowych najdroższych urządzeń.

Następnie należy zapisać polisę, faktury, akty własności oraz protokoły przeglądów w bezpiecznym miejscu znajdującym się poza budynkiem.

Po katastrofie człowiek może dokładnie pamiętać, że posiadał określone przedmioty. Dla ubezpieczyciela najważniejsze będą jednak dowody. Kilkadziesiąt zdjęć i jeden uporządkowany folder mogą zdecydować o tym, czy likwidacja szkody potrwa krótko, czy zamieni się w wielomiesięczny spór o każdy element utraconego majątku.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl