Polacy szykują pieniądze na kryzys. Nie wypłacaj wszystkich oszczędności. Ta kwota w gotówce może wystarczyć

Polski rząd zaleca przechowywanie w domu gotówki w różnych nominałach, ale nie wskazuje jednej konkretnej sumy. Europejskie banki centralne podają już bardziej precyzyjny punkt odniesienia: 70 euro na osobę dorosłą i 30 euro na dziecko na pierwsze 72 godziny kryzysu. Po przeliczeniu daje to około 310 zł dla jednej osoby, 615 zł dla pary oraz 880 zł dla rodziny z dwojgiem dzieci. Nie chodzi jednak o wypłacanie wszystkich oszczędności.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Awaria prądu, internetu albo systemu bankowego nie musi oznaczać utraty pieniędzy. Może jednak sprawić, że przez kilka godzin lub dni nie będzie można zapłacić kartą, użyć BLIK-a ani wypłacić banknotów z bankomatu.

Dlatego w rządowym „Poradniku bezpieczeństwa” na liście domowego wyposażenia kryzysowego znalazła się gotówka w różnych nominałach. Polska instrukcja nie określa jednak, ile dokładnie pieniędzy powinna przygotować jedna osoba lub rodzina.

Takie konkretne wyliczenia opublikowano natomiast w innych państwach europejskich. Europejski Bank Centralny wskazuje, że zalecenia wydawane w Holandii, Austrii i Finlandii mieszczą się w przedziale około 70–100 euro na jednego domownika albo odpowiadają kosztom najważniejszych potrzeb przez 72 godziny.

Jedna osoba – około 310 zł na trzy dni

Holenderski bank centralny zaleca przygotowanie na pierwsze 72 godziny:

  • 70 euro na jedną osobę dorosłą,
  • 30 euro na jedno dziecko.

Według ostatniego dostępnego przed weekendem średniego kursu NBP jedno euro kosztowało 4,39 zł.

Po przeliczeniu daje to:

  • jedna osoba dorosła – 307,30 zł,
  • jedno dziecko – 131,70 zł.

Dla wygody można zaokrąglić te wartości do około 310 zł na osobę dorosłą i 130 zł na dziecko.

To nie jest kwota ustalona przez polskie prawo ani oficjalny nakaz polskiego rządu. Jest to europejski punkt odniesienia pozwalający oszacować rezerwę przeznaczoną na najważniejsze zakupy podczas trzydniowej awarii płatności elektronicznych.

Para powinna przygotować około 615 zł

W przypadku dwóch osób dorosłych wyliczenie wygląda następująco:

2 × 70 euro = 140 euro.

Przy kursie 4,39 zł daje to 614,60 zł, czyli po zaokrągleniu około 615 zł.

Jeśli para mieszka w mieście, ma przygotowany zapas jedzenia, wody i leków oraz nie musi korzystać z samochodu, taka kwota może wystarczyć jako awaryjne zabezpieczenie.

Większa rezerwa może być potrzebna, gdy jedna z osób stale przyjmuje kosztowne leki, dom znajduje się daleko od sklepów albo w kryzysie konieczny będzie zakup paliwa.

Rodzina 2+2 – około 880 zł

Dla czteroosobowej rodziny składającej się z dwóch osób dorosłych i dwojga dzieci rachunek wygląda tak:

  • dwie osoby dorosłe: 2 × 70 euro = 140 euro,
  • dwoje dzieci: 2 × 30 euro = 60 euro,
  • razem: 200 euro.

Po przeliczeniu według kursu 4,39 zł otrzymujemy 878 zł. W praktyce można więc przygotować około 880–900 zł.

Nie oznacza to, że każda rodzina musi natychmiast wypłacić dokładnie taką kwotę. Holenderski bank centralny podkreśla, że rezerwę można budować stopniowo i nie trzeba gromadzić jej jednego dnia.

Konkretne kwoty dla różnych gospodarstw domowych

Przy zastosowaniu europejskiego przelicznika i kursu 4,39 zł za euro rezerwa na 72 godziny wygląda następująco:

Skład gospodarstwa domowego Kwota w euro Kwota po przeliczeniu
1 osoba dorosła 70 euro ok. 307 zł
2 osoby dorosłe 140 euro ok. 615 zł
1 dorosły i 1 dziecko 100 euro ok. 439 zł
1 dorosły i 2 dzieci 130 euro ok. 571 zł
2 dorosłych i 1 dziecko 170 euro ok. 746 zł
2 dorosłych i 2 dzieci 200 euro ok. 878 zł
2 dorosłych i 3 dzieci 230 euro ok. 1010 zł
3 dorosłych 210 euro ok. 922 zł

Wyliczenia są jedynie punktem odniesienia. Rodzina powinna dopasować rezerwę do własnych potrzeb, a nie mechanicznie kopiować zagraniczne zalecenie.

Na co mają wystarczyć te pieniądze?

Rezerwa gotówkowa nie ma finansować wszystkich normalnych wydatków gospodarstwa domowego. Powinna umożliwić zakup rzeczy niezbędnych do przetrwania pierwszych trzech dni awarii.

Chodzi przede wszystkim o:

  • wodę i podstawową żywność;
  • leki i artykuły higieniczne;
  • paliwo albo transport;
  • karmę dla zwierząt;
  • baterie, latarkę lub inne potrzebne wyposażenie;
  • awaryjny nocleg, jeśli opuszczenie domu okaże się konieczne.

Jeżeli zapasy wody, jedzenia, leków i karmy są już przygotowane, potrzebna ilość gotówki może być niższa. Jeśli natomiast rodzina będzie musiała kupić wszystko dopiero podczas awarii, warto zwiększyć rezerwę.

Banknoty po 200 i 500 zł mogą nie pomóc

Rządowy poradnik mówi o gotówce w różnych nominałach nie bez powodu. Podczas długiej awarii sprzedawca może mieć ograniczoną ilość banknotów i monet potrzebnych do wydawania reszty.

Trzymanie całej rezerwy w dwóch banknotach po 500 zł może utrudnić zakup wody, chleba albo leków za kilkanaście złotych.

Przykładowy podział rezerwy wynoszącej około 900 zł może wyglądać tak:

  • 2 banknoty po 100 zł,
  • 8 banknotów po 50 zł,
  • 10 banknotów po 20 zł,
  • 8 banknotów po 10 zł,
  • 20 zł w monetach.

Nie jest to obowiązkowy zestaw. Chodzi o możliwość odliczenia możliwie dokładnej kwoty bez oczekiwania, że sklep wyda resztę z dużego banknotu.

Nie trzymaj wszystkiego w jednym portfelu

Awaryjna gotówka powinna znajdować się w bezpiecznym i dyskretnym miejscu. Nie warto przechowywać jej razem z codziennym portfelem, ponieważ po jego zgubieniu albo kradzieży zniknęłaby również cała rezerwa.

Dobrym rozwiązaniem może być podział pieniędzy na dwie części. Mniejszą można przeznaczyć do plecaka ewakuacyjnego, a pozostałą umieścić w zabezpieczonym miejscu w domu.

Miejsce przechowywania powinno chronić banknoty przed wilgocią i ogniem. Przynajmniej jedna zaufana osoba dorosła w gospodarstwie powinna wiedzieć, gdzie znajduje się rezerwa.

Nie wypłacaj wszystkich pieniędzy z banku

Przygotowanie kilkuset złotych na trzy dni nie oznacza, że oszczędności należy masowo przenosić do domu.

Duża suma przechowywana w mieszkaniu jest narażona na:

  • kradzież;
  • pożar lub zalanie;
  • przypadkowe wyrzucenie;
  • utratę wartości wskutek inflacji;
  • brak ochrony właściwej dla depozytów bankowych.

Narodowy Bank Polski podkreśla równoważną rolę płatności gotówkowych i bezgotówkowych oraz znaczenie możliwości wyboru sposobu płacenia.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem nie jest więc wybór wyłącznie gotówki albo wyłącznie karty. Jest nim posiadanie kilku niezależnych możliwości: podstawowego konta, drugiej karty lub rachunku awaryjnego oraz niewielkiej ilości banknotów na pierwsze 72 godziny.

Najważniejsza zasada: kwota ma odpowiadać twojej rodzinie

Około 310 zł dla jednej osoby, 615 zł dla pary i 880 zł dla rodziny 2+2 to przejrzysty punkt startowy wynikający z europejskich zaleceń. Nie są to jednak ustawowe kwoty obowiązujące w Polsce.

Najlepszą metodą jest policzenie kosztu trzech dni podstawowego funkcjonowania własnego gospodarstwa. Do żywności i wody należy dodać wydatki na leki, transport, dzieci oraz zwierzęta, a następnie przygotować tę sumę w małych banknotach.

W kryzysie najważniejsza nie będzie wysokość wszystkich oszczędności, lecz dostęp do niewielkiej części pieniędzy dokładnie wtedy, gdy terminal, bankomat i aplikacja bankowa przestaną działać.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl