Czy szczęście można przyciągnąć? Wywiad z Magdą Jasińską

„Lubię wspier­ać innych w trud­nych chwilach, poma­gać im nabier­ać wia­tru w żagle. Prowadzę warsz­taty, szkole­nia oraz kon­sul­tac­je 1na1 ‚pod­czas których rozwiniesz się jak piękny kwiat.” – pisze o sobie Mag­da Jasińs­ka. Kobi­eta pokazu­je jak przy­ciągnąć do siebie szczęś­cie. Ma całą rzeszę fanów, których uczy pozy­ty­wnego myśle­nia. Jest sym­pa­ty­cz­na, miła i niezwyk­le kreaty­w­na. Roz­maw­ia­jąc z Nią mamy wraże­nie, że znamy ją już bard­zo dłu­go.





Fot. Hap­py Mak­er Mag­da Jasińs­ka

Hap­py mak­er to twór­ca szczęś­cia, czy myślisz ze szczęś­cie moż­na przy­ciągnąć?




Oczy­wiś­cie że moż­na. Powiedzi­ałabym nawet więcej. Bycie szczęśli­wym to nasze główne zadanie w naszym życiu. Każdy nasz dzień od urodzenia jest dąże­niem do tego by czuć się dobrze. Real­i­zować cele i czuć satys­fakc­je z ich osią­ga­nia. Nie mówię tylko o tych wzniosłych chwilach na które czekamy i zauważamy. Mówię o tych real­i­zowanych każdego dnia, na które kom­plet­nie nie zwracamy uwa­gi, jak np. Poran­na kawa… czy piękne słońce. Czyż nie daje nam poczu­cia szczęś­cia? Warto czuć wdz­ięczność za wszys­tkie, nawet najm­niejsze rzeczy, których jesteśmy twór­ca­mi czy te które nam się przy­trafi­a­ją. Bo to właśnie one są skład­ową naszego szczęś­cia.

Skąd pomysł na uszczęśli­wian­ie ludzi?

Pomysł we mnie tlił się zawsze. Już od najmłod­szych lat kochałam ludzi i powodowałam że otwier­a­no się przede mną. Ale odkrycie jaka jest moja dro­ga przyszło po tym jak pomogłam sobie wyjść z trud­nego eta­pu mojego życia. Sposób w jaki to zro­biłam niemal naty­ch­mi­ast uświadomił mi że to jest to czym powin­nam się zająć w życiu. Kiedy pod­jęłam decyzję zaczął się etap roz­wo­ju. Mojego roz­wo­ju , który poz­wolił mi stworzyć moją autorską metodę. Wszys­tko czego uczę i sposób w jaki pracu­je jest poprzed­zone moim doświad­cze­niem i chy­ba to czyni moją metodę tak skuteczną.

Widzi­ałam frag­ment Two­jej roz­mowy z widza­mi. Potrafisz spraw­ić, ze się otwier­a­ją, potrafią mówić o swoich prob­lemach. Jak Ci się to uda­je?

O to musisz zapy­tać widzów i uczest­ników moich kursów. Z mojego punk­tu widzenia jest to chy­ba moja nat­u­ral­ność. To że nie uda­ję kogoś kim nie jestem. Pokazu­ję siebie. Ale także więk­szość rzeczy o których mówię jest moim doświad­cze­niem. Jest jeszcze jed­no co powodu­je, że przy­ciągam ludzi. Kocham każdego człowieka i nie oce­ni­am, rozu­miejąc jego odręb­ność i inność wzglę­dem mnie i innych osób.

Czy wybaczyć to znaczy zapom­nieć?

Wybaczyć to znaczy zrozu­mieć. Zrozu­mieć innego człowieka. Innego niż my. Dlaczego tak duża rolę w tym co robię odgry­wa wybaczanie? Żyje­my z nagro­mad­zonym żalem, lękiem w ser­cach. Z mnóst­wem złych i nieza­pom­ni­anych krzy­wd pochowanych na jego dnie. To nie pozwala nam osiągnąć pełni szczęś­cia. Wmówiono nam że musimy się smu­cić, pozwalać na złe emoc­je. To nie prowadzi do niczego dobrego. A na pewno nie daje nam poczuć pełni szczęś­cia. Dlat­ego warto oczyś­cić swo­je serce z tych nagro­mad­zonych zadr. Dla siebie, dla niko­go innego tylko dla nas samych. Pod­jąć decyzję że „chcę wybaczyć” Ale do wybaczenia prowadzi tylko jed­na dro­ga. Zrozu­mie­nie. Zrozu­mie­nie oso­by której wybacza­my. Bo tak jak my niesiemy ze sobą bagaż doświad­czeń, tak ta oso­ba także go za sobą niesie. Do wybaczenia potrzeb­ne jest właśnie zrozu­mie­nie dlaczego ta oso­ba tak postąpiła lub postępowała. To w dużym skró­cie bo przy­czyn jest wiele. Nato­mi­ast kiedy przyjdzie zrozu­mie­nie naty­ch­mi­ast pojawi się chęć wybaczenia. Nie zapom­i­namy , ale wyciągamy wnios­ki, akcep­tu­je­my przeszłość i zrzu­camy bagaż.

Czy w Twoim przeko­na­niu ist­nieje coś takiego jak higiena zdrowia psy­chicznego?

Cud­own­ie by było by uczono tego w szkole. By szkoła także brała w ksz­tał­towa­niu higieny psy­chicznej człowieka czyn­ny udzi­ał.

Czy my Pola­cy kochamy siebie? Jaka jest Two­ja recep­ta na zakochanie się w sobie?. 

Nieste­ty każde „umieszcze­nie człowieka w szablony” czy przez otocze­nie domowe czy szkolne będzie miało skutek odwrot­ny. Higiena zdrowia psy­chicznego tak. Ale nie wed­lug szablonów książkowych a indy­wid­u­al­nych potrzeb każdego człowieka.

Czy może­my wykre­ować swo­je szczęś­cie i jak to się dzieje? 

By osiągnąć stan „szczęśli­woś­ci” czyli takiego stanu który jest bal­ansem wszys­t­kich emocji i spełnie­niem. Trze­ba zacząć napraw­iać swo­je życie od pod­staw. Pokochać siebie. Oczyś­cić ser­du­cho z lęku, żalu, wspom­nień wzor­ców i przekon­ań, częs­to nie naszych , a mają­cych duży wpływ na nasze życie. Zacząć doce­ni­ać wszys­tko co jest ter­az. Każdą najm­niejszą rzecz. Czuć wdz­ięczność oraz jas­no i pre­cyzyjnie określać swo­je prag­nienia. Określać bez lęku i poczu­cia braku w ser­cu. Z wiarą że zasługu­je­my na wszys­tko. To jak­by wybu­dowanie siebie na nowo.

W jaki sposób moż­na inspirować innych do dzi­ała­nia i zmi­any?

Inspirować swoim życiem. Inspirować do dzi­ała­nia, dopiero jak ktoś o to poprosi. Częs­to wymusza­my na innych zmi­any. To tak nie zadzi­ała. Delikat­ność i takt w pomo­cy człowiekowi jest niezwyk­le ważny. Ale przede wszys­tkim liczy się wol­na wola każdego z nas. Jeśli ktoś szu­ka zmi­any. Zna­jdzie drogę. Zain­spirować może­my najlepiej swoi­mi zmi­ana­mi.

Jaka jest Two­ja recep­ta na zakochanie się w sobie? 

Nieste­ty więk­szość z nas siebie nie cier­pi. To jed­no. Drugim jest to że postrzegamy „Miłość do samych siebie” jako Nar­cyzm, Zarozu­mi­ałość , Pychę. Nic bardziej myl­nego. Kiedy pokochamy siebie jesteśmy tak naprawdę w stanie pokochać i zaak­cep­tować drugiego człowieka. I poza tym szczęś­ciem do którego całe życie dążymy następ­nym bard­zo ważnym aspek­tem jest „współ” :- dzi­ałanie; -tworze­nie ;-dzie­le­nie ;-pra­ca :-granie i budowanie tego świa­ta z inny­mi Ludź­mi.

komentarz(y)

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.