Jednego uderzył w tył głowy drugiemu pociął policzek nożem. Recydywiście grozi 11 lat więzienia

Najbliższe 11 lat w zakładzie karnym spędzi 24-latek pode­jrzany o napady, których dop­uś­cił się w listopadzie i grud­niu ubiegłego roku. Mężczyz­na odpowie za dwa rozbo­je, jeden z uży­ciem niebez­piecznego narzędzia i uszkodze­nie ciała. Jego ofi­ara­mi padli 21 i 22-latek. Grze­gorz B. jest recy­dy­wistą. Wcześniej był już karany za rozbo­je i kradzieże.





Fot. KSP

10 listopa­da po 3.00 w nocy polic­jan­ci z Pra­gi Północ inter­we­niowali w związku ze zgłosze­niem napadu. Na uli­cy Tar­gowej 21-latek został zaatakowany i uder­zony w tył głowy, na skutek czego utracił przy­tom­ność. W tym cza­sie niez­nany spraw­ca skradł mu tele­fon, doku­men­ty, zegarek oraz pieniądze. Łącznie łupem napast­ni­ka padły przed­mio­ty o wartoś­ci 700 zło­tych. Pobity nie był w stanie podać w zasadzie żad­nych szczegółów wyglą­du spraw­cy napadu. Wyjaśnie­niem sprawy zajęli się krymi­nal­ni z północ­no­prask­iej komendy.




Do nich również dotarła infor­ma­c­ja o podob­nym zdarze­niu w dniu 3 grud­nia. Około 6.00 przy jed­nym z północ­no­pras­kich klubów 22-lat­ka zaczepił mężczyz­na, który ranił go nożem w policzek, a następ­nie strasząc ponownym jego uży­ciem, zażą­dał pieniędzy. W efek­cie opraw­cy udało się zdobyć 70 zło­tych i kartę banko­ma­tową pokrzy­wd­zonego. Po wszys­tkim uciekł.

Krymi­nal­ni mieli bard­zo trudne zadanie. Wykon­ali pracę oper­a­cyjno-rozpoz­naw­czą, dokon­ali niezbęd­nych ustaleń, dotar­li do wszys­t­kich osób, które mogły­by w jakikol­wiek sposób pomóc w wyjaśnie­niu tych spraw. Ustalili, że za oby­d­woma napada­mi stoi ten sam spraw­ca. W końcu ustalili jego tożsamość. Mimo że mężczyz­na nie posi­adał stałego miejs­ca zamieszka­nia, polic­jan­ci zatrzy­mali go. 24-let­ni Grze­gorz B. był zaskoc­zony, że krymi­nal­ni wiedzą, co zro­bił.

Śled­czy zgro­madzili mate­ri­ał dowodowy, który nie pozostaw­iał wąt­pli­woś­ci, że to właśnie 24-latek dokon­ał obu rozbo­jów i uszkodzenia ciała 22-lat­ka. W proku­raturze mężczyz­na usłyszał dodatkowy zarzut doty­czą­cy wła­ma­nia do miejs­cowego baru i kradzież roweru wartego 600 zło­tych. Grze­gorz B. dzi­ałał w warunk­ach recy­dy­wy. Był już wcześniej karany, głównie za rozbo­je i kradzieże. W murach zakładu karnego spędzi najbliższe 11 lat.

komentarz(y)

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.