Przez przypadek wyrzucił do śmieci 96 tys. zł. Miały trafić do chorego dziecka

Do fir­my Byś zadzwo­nił w nie­dzie­lę męż­czy­zna, któ­ry wyznał, że przez przy­pa­dek wyrzu­cił… 96 tys zł. W ponie­dzia­łek wraz z pra­cow­ni­ka­mi sor­tow­ni zaczął prze­glą­dać odpa­dy, by odna­leźć pie­nią­dze. Historię opi­sa­ło Radio ZET.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Cała suma mia­ła być prze­ka­za­na fun­da­cji na lecze­nie cho­re­go dziec­ka. Mężczyzna wspól­nie z pra­cow­ni­ka­mi sor­tow­ni musiał więc zna­leźć zgu­bę. Po dłu­gich poszu­ki­wa­niach pie­nią­dze się odna­la­zły. Okazało się, ze wpa­dły do dam­skiej toreb­ki. W dowód wdzięcz­no­ści zaofe­ro­wał pra­cow­ni­kom zna­leź­ne, ale ci odmó­wi­li. Pieniądze zosta­ły w cało­ści prze­ka­za­ne na szczyt­ny cel.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.