Włamania w Ursusie „mieszkanie było tak bardzo spladrowane, nawet pokoje dzieci” [LIST DO REDAKCJI]

Wczoraj opi­sa­li­śmy serię wła­mań na Tarchominie i Białołęce. Dziś napi­sa­ła do nas Nasza Czytelniczka Ola, któ­rej miesz­ka­nie dosłow­nie splą­dro­wa­no. Nie oszczę­dzo­no nicze­go, nawet poko­jów dzie­ci, skra­dzio­no też pier­ścio­nek, pamiąt­kę po zmar­łej bab­ci Pani Oli.

Fot. Pixabay

„Droga Redakcjo, 
Czytam wasze arty­ku­ły codzienne…dziś prze­czy­ta­łam o wła­ma­niach i posta­no­wi­łam napi­sać o swo­jej histo­rii. 25.11.2016 mię­dzy godz 11–13.00 było wla­ma­nie do moje­go miesz­ka­nia w dziel­ni­cy Ursus, oczy­wi­ście nikt nic ani nie widział ani nie sły­szał . …kamer brak na osie­dlu o co wal­czę teraz.… Dozorca któ­ry sprzą­ta klat­ki widział ulot­ka­rzy z ple­ca­ka­mi choć nie chce niko­go posa­dzić rzecz jasna, ape­lu­je o ostroż­ność ! !! Nie otwie­ra­my drzwi na klat­ce, uwa­żaj­my na tzw.obcych. Moje miesz­ka­nie było tak bar­dzo spla­dro­wa­ne, nawet poko­je dzie­ci 🙁 dodam że miesz­kam na dru­gim pię­trze z czterech.…Skradziono biżu­te­rię w tym pier­ścio­nek któ­ry jest pamiąt­ka rodzin­ną po zmar­łej bab­ci robio­ny na zamó­wie­nie, lap­to­py dwa, spodnie dre­so­we Puma sza­re moje­go męża , pie­nią­dze ale nie duża kwo­ta ok 600 zł. 
pozdra­wiam Ola”
Jak doda­je Pani Ola strasz­nie ją to dotknę­ło. W Ursusie, na ul. Orląt Lwowskich wyda­wa­ło jej się bez­piecz­nie. „Mieszkamy tu od 10 lat i taka nie­spo­dzian­ka w bia­ły dzień” – doda­je Pani Ola.
Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.