14-latka zaginęła na Woodstocku. Trop prowadzi do Warszawy

Amelia Świerkowska zagi­nę­ła już 3 sierp­nia. Wtedy to powie­dzia­ła rodzi­com, że idzie się przejść i już nie wró­ci­ła. Trop pro­wa­dzi jed­nak do Warszawy.

Fot. Facebook / ITAKA

Nieodpowiednie zacho­wa­nie dziew­czy­ny dopro­wa­dzi­ło do umiesz­cze­nia jej w ośrod­ku w Podcierniu. Uciekała z domu, nie cho­dzi­ła do szko­ły i nie chcia­ła współ­pra­co­wać z kuratorem.

Na Woodstocku Amelia prze­by­wa­ła na prze­pu­st­ce wraz z rodzi­ca­mi. Zaginięcie nastą­pi­ło 3 sierp­nia. Trzy dni póź­niej zło­żo­no zawia­do­mie­nie, ponie­waż nasto­lat­ka nie sta­wi­ła się do ośrodka.

„Rozłożyliśmy się na polu namio­to­wym, po czym zaczę­li­śmy cho­dzić po róż­nych kon­cer­tach. Amelia powie­dzia­ła nam w pew­nym momen­cie, że idzie się na jeden przejść” – powie­dzia­ła mat­ka w roz­mo­wie z Dziennikiem Zachodnim.

Nieoficjalny trop pro­wa­dzi do Warszawy. Matka Amelii poda­ła, że nasto­lat­ka zapi­sa­ła się do jed­nej ze sto­łecz­nych grup na popu­lar­nym por­ta­lu spo­łecz­no­ścio­wym i szu­ka­ła tam pra­cy, jako nia­nia. Napisała, że ma 19 lat.

Pomocy w poszu­ki­wa­niach udzie­la poli­cji zarów­no Fundacja ITAKA, któ­ra roze­sła­ła do wszyst­kich mediów wize­ru­nek, jak i WOŚP. Na pro­fi­lu Przystanku Woodstock poja­wił się apel do wszyst­kich moż­li­wych świad­ków, by w razie zoba­cze­nia nasto­lat­ki, zgła­sza­li się do Fundacji ITAKA.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.