20-latka w śpiączce po potrąceniu pod Warszawą. Kierowca uciekł, wkrótce potem policja zorganizowała akcję w jego mieszkaniu

Młoda kobieta została potrącona na przejściu dla pieszych w Piastowie, a kierowca odjechał z miejsca wypadku. Jak podał we wtorek rano RMF24, poszkodowana ma 20 lat, trafiła do szpitala i jest w śpiączce. Policjanci ustalili i zatrzymali mężczyznę jeszcze przed południem tego samego dnia. Zatrzymana została również kobieta podróżująca z nim samochodem. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie, a funkcjonariusze nadal gromadzą dowody i wyjaśniają okoliczności potrącenia.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Radiowóz stojący z innymi służbami na drodze. | Fot. FotoDax / Shutterstock.
Radiowóz stojący z innymi służbami na drodze. Zdjęcie poglądowe. | Fot. FotoDax / Shutterstock.

Potrącenie krótko po północy

Do wypadku doszło w niedzielę, 4 października, krótko po północy. Z przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Pruszkowie wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym potrącił młodą kobietę znajdującą się na przejściu dla pieszych. Mężczyzna nie zatrzymał się i nie udzielił jej pomocy, zamiast tego oddalił się z miejsca zdarzenia. Dyżurny pruszkowskiej komendy, powiadomiony o zdarzeniu, skierował na miejsce patrol. Policjanci rozpoczęli ustalanie przebiegu wypadku oraz tożsamości kierowcy, a do działań dołączyli funkcjonariusze ze stołecznej policji.

Kierowcę zatrzymano w Piasecznie

Policja informuje, że zebranie i sprawdzenie informacji o wypadku pozwoliło wytypować mężczyznę mogącego mieć związek z potrąceniem. Poszukiwany został zatrzymany przed południem jeszcze tego samego dnia. Więcej szczegółów podał RMF24: funkcjonariusze analizowali między innymi monitoring i logowania telefonów, a do zatrzymania doszło w mieszkaniu w Piasecznie. Według stacji samochodem uczestniczącym w zdarzeniu był sportowy Mercedes. Wraz z mężczyzną zatrzymano jego pasażerkę. W przekazanym przez policję komunikacie nie wskazano zarzutów wobec kobiety ani nie opisano jej roli poza tym, że podróżowała tym samym autem.

Z informacji RMF24 wynika również, że mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie, gdy został zatrzymany. Ten wynik dotyczy chwili zatrzymania, które nastąpiło kilka godzin po potrąceniu. Nie jest więc sam w sobie potwierdzeniem, jaki był stan trzeźwości kierowcy w momencie wypadku. Ustalenie tej okoliczności należy do śledczych, podobnie jak odtworzenie zachowania kierującego przed uderzeniem w pieszą i po zdarzeniu. Policja zapowiada dalsze czynności procesowe oraz zbieranie materiału potrzebnego do pełnego wyjaśnienia sprawy.

Fot. Komenda Stołeczna Policji.

Sprawę nadzoruje prokuratura w Pruszkowie

Postępowanie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie. W informacji opublikowanej 6 października rano RMF24 podał, że mężczyzna ma tego dnia trafić do prokuratury i usłyszeć zarzuty. To zapowiedź czynności, a nie potwierdzenie, że zarzuty zostały już przedstawione. Ich treści ani kwalifikacji prawnej nie podano w przekazanym komunikacie policji. Zatrzymanie pasażerki również nie przesądza o jej odpowiedzialności karnej. Na tym etapie śledczy nadal wyjaśniają okoliczności potrącenia i zachowanie osób podróżujących samochodem.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl