29 tys. zł czeka w ZUS po Twoim bliskim. Większość rodzin nie składa wniosku i traci pieniądze

Na kontach w ZUS po zmarłych Polakach leżą dziesiątki tysięcy złotych. Nie trafią do rodziny automatycznie trzeba po nie sięgnąć. Ile czasu masz i co grozi, jeśli nic nie zrobisz?

tabliczka w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych
Tabliczka w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych Fot. Warszawa w Pigułce

 

Pieniądze, które nie przepadają. Ale nikt ci o nich nie powie

Kiedy umiera bliski, ostatnią rzeczą, o której myślisz, są formalności w ZUS. Tymczasem na subkoncie emerytalnym po każdej pracującej osobie mogą znajdować się dziesiątki tysięcy złotych. ZUS nie powiadomi cię o ich istnieniu z własnej inicjatywy.

Według danych ZUS przeciętna kwota zgromadzona na subkoncie osoby zmarłej wynosi około 29 tys. zł. To średnia, a rzeczywiste sumy bywają zarówno niższe, jak i wielokrotnie wyższe, sięgając nawet 60 tys. zł lub więcej. Na ostateczną kwotę wpływa długość stażu pracy, poziom wynagrodzeń, ewentualne członkostwo w OFE oraz liczba lat, przez które odprowadzano składki.

Mechanizm subkonta emerytalnego istnieje w Polsce od 1 maja 2011 r. Subkonto ma każda osoba ubezpieczona urodzona po 31 grudnia 1968 r., niezależnie od tego, czy należała do OFE, czy nie. Osoby starsze mają je wyłącznie wówczas, gdy były członkami Otwartego Funduszu Emerytalnego. Na subkonto trafia 4,38 proc. podstawy wymiaru składki emerytalnej, co stanowi tak zwany II filar systemu emerytalnego. Środki te są ewidencjonowane zgodnie z art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. 1998 nr 137 poz. 887 z późn. zm.).

Kluczowa zasada brzmi prosto: środki z subkonta nie przepadają po śmierci właściciela, ale wypłata nie następuje automatycznie. Rodzina musi sama złożyć wniosek.

Kto ma prawo do tych pieniędzy i w jakich sytuacjach

Zanim złożysz jakikolwiek wniosek, musisz ustalić, jaka sytuacja dotyczy twojego bliskiego. Zasady dziedziczenia różnią się w zależności od tego, czy zmarły był już emerytem, czy jeszcze pracował lub był ubezpieczony.

Przypadek 1: Zmarły nie pobierał jeszcze emerytury. To najprostsza sytuacja. Środki z subkonta podlegają pełnemu dziedziczeniu. Uprawniony jest przede wszystkim małżonek lub małżonka: w ramach wspólności majątkowej połowa środków zgromadzonych w trakcie małżeństwa trafia na jego subkonto w formie wypłaty transferowej. Resztą środków dzielą się osoby wskazane przez zmarłego w tzw. dyspozycji na wypadek śmierci. Jeśli takich wskazań nie ma, pieniądze wchodzą w skład masy spadkowej i trafiają do spadkobierców ustawowych lub testamentowych.

Przypadek 2: Zmarły był emerytem. Sytuacja jest bardziej skomplikowana. Jeśli emeryt osiągnął powszechny wiek emerytalny (65 lat) i miał przyznaną emeryturę docelową, środki z subkonta co do zasady nie podlegają dziedziczeniu, bo zostały już uwzględnione w wyliczeniu jego świadczenia. Wyjątkiem jest tzw. wypłata gwarantowana, ale tylko wtedy gdy śmierć nastąpiła w ciągu 3 lat od pierwszej wypłaty emerytury. Wypłata gwarantowana to różnica między środkami zgromadzonymi na subkoncie a kwotą już wypłaconą w ramach emerytury. Przeciętnie wynosi kilkanaście tysięcy złotych, choć w wyjątkowych przypadkach może przekroczyć kilkadziesiąt tysięcy.

Warto wiedzieć, że uprawnionymi do środków mogą być nie tylko członkowie rodziny. Zmarły mógł za życia wskazać dowolną osobę fizyczną, w tym przyjaciela czy partnera bez ślubu, poprzez złożenie formularza UWU w ZUS.

Podatek jest, ale nie od spadku. I tu wielu się myli

To jeden z najczęstszych błędów, jakie popełniają rodziny czekające z wnioskiem. Środki z subkonta nie podlegają podatkowi od spadków i darowizn i nie stosuje się tu przepisów ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn. Jednak ZUS przed wypłatą potrąca 19-procentowy zryczałtowany podatek dochodowy, traktując te środki jak przychód z kapitałów pieniężnych. Na konto uprawnionego trafia kwota już pomniejszona o ten podatek.

Ważna informacja dla osób, które zwlekają: środki z subkonta nie przedawniają się. Wniosek można złożyć w każdym momencie, rok, 5 lat czy nawet 10 lat po śmierci bliskiego. Nie ma ustawowego terminu, po którym pieniądze przepadają na rzecz budżetu państwa.

Jak złożyć wniosek. Procedura krok po kroku

Procedura wygląda inaczej w zależności od tego, czy zmarły był członkiem OFE. To rozróżnienie jest kluczowe i decyduje o tym, gdzie w ogóle składa się pierwszy wniosek.

Krok 1: Sprawdź, czy zmarły miał subkonto. Jeśli pracował po 1999 r., niemal na pewno je miał. Potwierdzenie uzyskasz w dowolnej placówce ZUS lub przez portal eZUS (dawny PUE ZUS) po okazaniu odpisu aktu zgonu i dokumentu potwierdzającego tytuł do dziedziczenia.

Krok 2: Ustal, czy był członkiem OFE. Jeśli tak, pierwszym krokiem jest kontakt z funduszem, nie z ZUS. OFE dzieli środki z rachunku i w ciągu 14 dni informuje ZUS, który następnie przeprowadza podział środków z subkonta. Zakład ma 3 miesiące na przelanie pieniędzy.

Krok 3: Złóż wniosek w ZUS na formularzu EWG-P (dostępnym na stronie zus.pl, w placówkach i przez platformę eZUS). Do wniosku dołącz skrócony odpis aktu zgonu, dokument potwierdzający tytuł do dziedziczenia (prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub akt poświadczenia dziedziczenia sporządzony u notariusza), skrócony odpis aktu małżeństwa jeśli jesteś współmałżonkiem, oświadczenie o stosunkach majątkowych między zmarłym a małżonkiem oraz swój dokument tożsamości.

Krok 4: Wybierz formę wypłaty. We wniosku wskazujesz, czy środki mają trafić jednorazowo przelewem, przekazem pocztowym czy w ratach. Maksymalnie możesz wybrać 24 miesięczne raty.

W praktyce mimo możliwości złożenia wniosku online, wiele oddziałów ZUS wciąż wymaga osobistej wizyty w celu weryfikacji oryginałów dokumentów. Warto zadzwonić na infolinię ZUS pod numer 22 560 16 00 i upewnić się, czego konkretnie wymaga dany oddział.

Pułapka, w którą wpada większość rodzin

W ciągu kilku lat obsługi spraw spadkowych po bliskich widać powtarzający się schemat: rodziny zakładają, że „emerytura po prostu się kończy” albo że „ZUS sam się odezwie, jeśli coś nam się należy”. Ani jedno, ani drugie nie jest prawdą.

ZUS nie prowadzi aktywnej kampanii informacyjnej na ten temat. Zakład informuje wskazane przez zmarłego osoby uposażone jedynie wtedy, gdy ich dane są w systemie, czyli gdy za życia ubezpieczony złożył stosowną dyspozycję. Jeśli tego nie zrobił, ZUS milczy. Inicjatywa leży całkowicie po stronie rodziny.

Drugi powszechny błąd to mylenie dziedziczenia subkonta z wypłatą gwarantowaną. Rodziny zakładają, że po emerycie zawsze coś się należy, tymczasem wypłata gwarantowana działa tylko przez 3 lata od pierwszej emerytury. Jeśli emeryt pobierał świadczenie przez 4 lata i więcej, środki z subkonta zostały już w całości „skonsumowane” przez wypłacane mu co miesiąc emerytury. Po 3 latach od pierwszej wypłaty nie ma z czego odzyskać pieniędzy.

Trzecia pułapka dotyczy kolejności działań. Jeśli zmarły był w OFE, a rodzina od razu zgłosi się do ZUS, zakład może odmówić wszczęcia procedury do czasu otrzymania informacji od funduszu. Najpierw OFE, potem ZUS. Ta kolejność jest bezwzględna.

Warszawa: tysiące spraw rocznie, wciąż zbyt mało wniosków

Warszawa to miasto z największą koncentracją ubezpieczonych w Polsce. Według danych GUS w województwie mazowieckim mieszka ponad 3,4 mln osób w wieku produkcyjnym, a sama stolica skupia blisko 1,8 mln mieszkańców. Wielu z nich przez całe życie zawodowe odprowadzało składki do ZUS przy ponadprzeciętnych wynagrodzeniach. To oznacza, że subkonta warszawskich ubezpieczonych mogą być wypełnione znacznie powyżej krajowej średniej 29 tys. zł.

Oddział ZUS w Warszawie obsługuje kilka placówek na terenie stolicy: przy ul. Czerskiej 16, Senatorskiej 6/8, Czerniakowskiej 16 oraz na Płockiej. Każda z nich przyjmuje wnioski dotyczące dziedziczenia subkonta. Od 2026 r. system eZUS umożliwia szybszą weryfikację uprawnień i wstępne złożenie dokumentów online, choć w przypadkach wymagających analizy wspólności majątkowej wizyta osobista pozostaje konieczna.

Problem z niską świadomością jest szczególnie widoczny w przypadku rodzin, gdzie zmarły pracował w sektorze prywatnym: jako freelancer, przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność czy pracownik korporacji. Ci ubezpieczeni często przez lata zarabiali powyżej przeciętnej krajowej, a ich subkonta mogą zawierać znacznie więcej niż statystyczna średnia. Tymczasem ich bliscy, pochłonięci żałobą i codziennymi sprawami, nie mają pojęcia, że w systemie ZUS czeka na nich konkretna kwota.

Warszawska specyfika to też duża liczba rodzin wielopokoleniowych, w których dzieci pracują w innych miastach lub za granicą. Pełnomocnictwo pozwala złożyć wniosek w ZUS w imieniu uprawnionego. Wystarczy notarialnie poświadczone upoważnienie. To ważna informacja dla tych, którzy nie mogą osobiście dotrzeć do stołecznego oddziału.

Warto też pamiętać, że w Warszawie działa wiele kancelarii prawnych specjalizujących się w prawie spadkowym, które pomagają w szybkim uzyskaniu aktu poświadczenia dziedziczenia u notariusza. To szybsza ścieżka niż postępowanie sądowe i znacząco przyspiesza cały proces odzyskania środków z ZUS.

Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź teraz, zanim pieniądze zostaną zapomniane

Bez względu na to, czy straciłeś kogoś niedawno czy kilka lat temu, wniosek możesz złożyć w każdym momencie. Oto co powinieneś zrobić:

1. Sprawdź, czy masz prawo do środków. Ustal, czy zmarły urodził się po 31 grudnia 1968 r. lub był członkiem OFE. Tylko wtedy istnieje subkonto. Jeśli nie jesteś pewien, zadzwoń na infolinię ZUS: 22 560 16 00 lub udaj się do dowolnej placówki z aktem zgonu.

2. Zdobądź dokument potwierdzający dziedziczenie. Najszybsza ścieżka to notariusz. Akt poświadczenia dziedziczenia sporządza się w ciągu jednej wizyty (koszt to kilkaset złotych). Alternatywą jest postępowanie sądowe, ale trwa miesiącami.

3. Ustal, czy zmarły był w OFE. Jeśli tak, zacznij od kontaktu z funduszem. ZUS musi poczekać na informację od OFE. Jeśli nie był, złóż wniosek na formularzu EWG-P bezpośrednio w ZUS.

4. Skompletuj dokumenty jednorazowo. Akt zgonu, akt poświadczenia dziedziczenia lub postanowienie sądu, akt małżeństwa (jeśli dotyczy), oświadczenie o stosunkach majątkowych, twój dokument tożsamości. Niekompletny wniosek wraca i trzeba zaczynać od nowa.

5. Złóż wniosek przez eZUS lub osobiście. ZUS ma ustawowo 3 miesiące na przelanie środków od dnia złożenia kompletnego wniosku lub od otrzymania informacji z OFE. Dopilnuj terminu. Jeśli mija bez reakcji, masz prawo złożyć ponaglenie.

6. Jeśli jesteś jeszcze aktywny zawodowo, zadbaj o swoich bliskich już teraz. Złóż w ZUS formularz UWU („Wskazanie/zmiana osób uprawnionych do otrzymania środków zgromadzonych na subkoncie ubezpieczonego”). To bezpłatne, trwa kilka minut i pozwala twoim bliskim ominąć całą procedurę spadkową po twojej śmierci.

 

 

 

 

Źródło: Business Insider

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl