Śmiertelny wypadek na Czerniakowskiej. Nie żyje 25-latek
Wczoraj na ulicy Czerniakowskiej na wysokości numeru 38 kierujący skuterem uderzył w barierki oddzielające pasy ruchu. Skuterzysta wypadł z pojazdu na kilka metrów uderzając głową w barierki, doznał poważnego urazu głowy. Jako pierwszy udzielił pomocy stołeczny WOPR, który przejeżdżał niedaleko i ratownicy medyczni. Kilka godzin później 25-latek zmarł w szpitalu.

Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
Do wypadku doszło przed godziną 19.
Pierwszej pomocy poszkodowanemu udzielili ratownicy Stołecznego WOPR przejeżdżający w kierunku Portu Czerniakowskiego oraz Michał Przybysz, ratownik medyczny po pracy. W akcji uczestniczyli również przypadkowo świadkowie i inni ratownicy medyczni że szpitalu na Czernikowie.
Po zatamowaniu krwotoku, usztywnieniu odcinka szyjnego kręgosłupa poszkodowany zostaje przekazany zespołowi Pogotowia Ratunkowemu.
W rozmowie z Warszawą w Pigułce Jarosław Florczak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji potwierdził, że 25-latek zmarł w szpitalu kilka godzin po wypadku.