Lech Wałęsa zaatakowany w Warszawie. Napastnik uderzył też szefa instytutu
W jednym w warszawskich hoteli Lech Wałęsa został zaatakowany. Ponieważ była z nich ochrona skończyło się na ataku słownym. Ucierpiał jednak szef jego instytutu.
Jak poinformował Onet, mężczyzna zaczął krzyczeć „Bolek”, kiedy Lech Wałęsa wracał ze śniadania do pokoju hotelowego.
Agresywny mężczyzna poszedł za prezydentem do windy. Skończyło się jednak na ataku słownym, bo z byłym prezydentem była ochrona.
Szef instytutu jednak tego tak nie zostawił i zszedł, by napastnikowi zdjęcie i poinformować o zajściu obsługę. Wówczas miał zostać przez mężczyznę popchnięty i uderzony. „Mam silną głowę, więc po chrześcijańsku przyjąłem cios na twarz. Oddam w sądzie w cywilizowany sposób” – pisał Adam Domański na Facebooku.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
