Horror! Wesz weszła pasażerce do włosów! Ludzie boją się robactwa.
„Pasażerowie najbardziej boją się robactwa, które łazi po siedzeniach. W metrze też są pluskwy.” – pisze Pani Teresa w rozmowie z Warszawą w Pigułce.
- Fot. Teresa
- Fot. Teresa
Temat osób bezdomnych w komunikacji miejskiej poruszaliśmy już niejednokrotnie.
Dziś Pani Teresa zrobiła zdjęcie w autobusie linii 504 na przystanku Metro Kabaty.
„Moja znajoma jechała autobusem i wlazła jej wesz do włosów, dopiero w domu ją znalazła. Cały dzień z nią chodziła i czuła jak jej łazi po głowie.” – opowiada Pani Teresa.
Oczywiście nie można dowieść, że wesz skoczyła kobiecie na głowę w komunikacji, jednak kobieta jest o tym przekonana.
Czy uda się znaleźć zdrowy balans pomiędzy chęcią pomocy, a interesem pasażerów i ich bezpieczeństwem?

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.

