Rząd myśli nad otworzeniem granic bez kwarantanny. Będzie mały ruch graniczny?
Na początku przyszłego tygodnia Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego będzie rozważał czy nie otworzyć małego ruchu granicznego.

Świecko. Kierowcom mierzona jest temperatura. Straży granicznej pomagają inne służby m.in. wojsko, straż pożarna i policja. Fot. Marek M Berezowski/REPORTER
Takiego rozwiązania domagają się głównie mieszkańcy terenów przygranicznych. Mieszkańcy przygranicznych terenów mówią, że często pracują za granicą, a ich dzieci uczą się w przygranicznych szkołach.
Jak zaznaczył Muller jest to bardzo trudny do rozwiązania problem. Trzeba wyważyć ryzyko oraz potrzeby mieszkańców.
Szerokie otwarcie granic nie jest na razie rozważane. Kwestią, którą rząd dyskutuje jest otwarcie małego ruchu granicznego bez kwarantanny.
Wtedy to ruch np. z Czachami, Słowacją czy Niemcami będzie otwarty, a wjeżdżający nie będą objęci kwarantanną. Decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. Piotr Muller powiedział PAP, że trzeba będzie ocenić ryzyko i zadecydować czy je podejmujemy.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.