Polska Izba Handlu apeluje do klientów i przestrzega, że żarty się skończyły
Polska Izba Handlu jest instytucją, która w głównej mierze dba o interesy branży. Teraz jednak apeluje do klientów o zadbanie o wspólne bezpieczeństwo.
Dla wielu żarty się skończyły. Komentarze, że pandemia jest wyimaginowana skończyły się dla nich pobytem w szpitalu lub tragedią.
Problem bagatelizowania zagrożenia dostrzega także Polska Izba Handlu, która wystosowała apel do klientów. „W związku z wysoką liczbą stwierdzonych przypadków COVID-19 w ostatnich dniach Polska Izba Handlu apeluje o bezwzględne zasłanianie nosa i ust podczas wizyt we wszystkich sklepach oraz placówkach usługowych” – pisze PIH.
Organizacja przypomina również, że personel może odmówić obsługi osobie bez maseczki, a nawet wezwać policję. „Z zasłaniania nosa i ust zwolnione są osoby z przeciwwskazaniami medycznymi do noszenia maseczek” – jednak apelujemy, aby nie nadużywać tego wyłączenia i korzystać z niego jedynie w naprawdę uzasadnionych przypadkach – tłumaczy PIH.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
