Pościg z dachowaniem w Rembertowie. Kierowca zakończył ucieczkę zderzeniem z innym pojazdem. Miał dwa powody
Pościg za nietrzeźwym kierowcą w Rembertowie zakończył sie dla niego zderzeniem i badaniami w szpitalu. Miał przynajmniej dwa powody, by uciekać.

Fot. Warszawa w Pigułce
Mężczyzna miał zostać zatrzymany do kontroli przez Wydział Ruchu Drogowego. Nie zatrzymał się jednak i zaczął ucieczkę przed policją.
Po pewnym czasie spowodował kolizję. Trafił do szpitala na badania. Lekarze uznali jednak, że nic mu nie jest, czeka więc obecnie na wytrzeźwienie, by można było go przesłuchać. Według wstępnych ustaleń ma około 2 promili alkoholu w organizmie.
Okazało się, że mężczyzna nie tylko był pijany, ale również orzeczony miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.