Część internautów oburzona fajerwerkami na WOŚP. Jerzy Owsiak bije się w pierś
Kilka lat temu Jurek Owsiak zapowiedział, że kończy z fajerwerkami w Warszawie. Jednak w tym roku, niespodziewanie, na „światełku do nieba” pojawiła się tradycyjna pirotechnika. Warszawiacy są podzieleni. Jednym podoba się powrót do tego zwyczaju, inni są oburzeni. Ci ostatni dają temu wyraz w sieci.

Fot. Łukasz/ Warszawa w Pigułce
Krytyka spłynęła na Jerzego Owsiaka nie tylko ze strony internautów, ale jak sam przyznaje, również ze strony stołecznego Ratusza.
Głosy krytyki dotarły już do samego organizatora. Jerzy Owsiak postanowił zabrać głos tuż po wydarzeniu. Próbował tłumaczyć, że nie było ustaleń w tej kwestii i nikt nie zakazał używania pirotechniki. Chwilę później jednak uderzył się w pierś. – Przepraszamy. Bierzemy winę na siebie. Darujcie sobie ten hejt. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina, że postanowiliśmy to zrobić. Nigdy to się już nie powtórzy – zapewnił – Na miłość boską, mieszkańcy Warszawy, przestańcie się tak nakręcać. Darujcie sobie. Całą winę biorę na siebie – dodał.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.