Nowy film z Buczy. Piwnice tortur, rozstrzeliwania, grabieże [WIDEO]
„Armia rosyjska to stado morderców i szabrowników. Powinni o tym mówić za każdym razem ci, którzy wciąż myślą, że Rosja wysyła na Ukrainę „osiemnastolatków, którzy nie umieją strzelać”. Rosja wysłała tu zabójców. I żadnych wymówek, a tym bardziej przebaczenia dla nich” – pisze ukraińska prawda.
„Chłopcy, tak na was czekaliśmy. Już nigdy nas nie zostawiajcie. Ledwo wyżyliśmy. Przeżyliśmy miesiąc bombardowań” – mówią cywile.
Żołnierz mówi, że sam miał łzy w oczach.
Podobne piwnice tortur NKWD były także w Warszawie, np na Strzeleckiej 8, gdzie IPN zrobił izbę pamięci. Mieliśmy okazję zobaczyć ją jeszcze przed przejęciem przez IPN i doznaliśmy szoku. Na ścianach katowni widoczne były ślady krwi, ludzie przetrzymywali byli w nieludzkich warunkach.
Od 20 lutego 1945 r. kamienica przy Strzeleckiej 8 stała się siedzibą Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie. W 1945 r. było to centralne miejsce związane z represjami komunistycznymi w całym kraju. Mieszkania na pierwszym, drugim i trzecim piętrze od strony ul. Strzeleckiej zamieniono na pokoje przesłuchań. 25 piwnic użytkowanych dotychczas, jako domowe spiżarnie przerobiono na areszt . Dwie skrytki pod schodami (pozbawione wentylacji, światła i okien) zamieniono z kolei na karcery (były dwa karcery suche i jeden mokry). W związku z bardzo dużą liczbą zatrzymanych także mieszkania na parterze wykorzystywano, jako cele. W latach 1945-1948 przez areszt przy ul. Strzeleckiej 8 przeszło wiele tysięcy osób głównie z kręgów polskiego podziemia niepodległościowego. Nieznana ich liczba straciła życie w wyniku tortur stosowanych przez funkcjonariuszy NKWD i UBP.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.