Przerażające! Wiozła metrem groźną roślinę. Jechałeś z nią?
Szczyt lekkomyślności czy zwykła bezmyślność? Fanpage i strona specjalistyczna opublikował post o stanowisku barszczu Sosnowskiego ostrzegając, by się do niego nie zbliżać i powiadomił służby. Stało się coś niewiarygodnego.
Jak opisuje właścicielka strony, służby odpisały, że sprawa jest w toku. W międzyczasie dostała zdjęcie, które ją zmroziło.
Okazało się, że ktoś, kto nie był ze służb najprawdopodobniej wykopał wcześniej roślinę, a zdjęcia wskazują, że wiózł ją metrem.
Ja wynika z wiadomości, jaką otrzymał fanpage „Dziewczyna, która wiozła roślinę była grubo ubrana, miała jednorazową maseczkę i czarne foliowe rękawiczki, które zdjęła, bo porwały jej się na palcu wskazującym (widocznie ubrudzonym ziemią). Korzenie były w reklamówce, którą wiozła na kolanach. Robiła sobie zdjęcia z tą rośliną, siedząc obok innych pasażerów. Jechała na trasie przecinającej al. Prymasa Tysiąclecia.”
Podobnie, jak właścicielka fanpage’a przypominamy, że barszcz Sosnowskiego zaliczany jest to IGO (Inwazyjne Gatunki Obce). Zakazuje się wprowadzania go do środowiska, rozmnażania, hodowli, wymiany, a nawet przetrzymywania. Łamanie zakazu może skutkować nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej w wysokości nawet miliona złotych.
Dotykanie rośliny może skończyć się bolesnymi ranami. Zawarte w roślinie soki w połączeniu ze światłem słonecznym powodują poparzenia II i III stopnia. Stan zapalny utrzymuje się przez około 3 dni. Po tygodniu miejsca podrażnione ciemnieją, a taki stan utrzymywać się może przez kilka miesięcy. Miejsca podrażnione na skórze zachowują wrażliwość na światło ultrafioletowe nawet przez kilka lat. Ponadto odkryto, że niektóre soki mają działanie kancerogenne.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.