Rewolucja w wydawaniu reszty. Kolejny kraj to wprowadza

Estonia planuje wprowadzić rewolucje w płaceniu w sklepach. To już kolejny kraj UE, który zamierza wdrożyć podobne regulacje. Być może Polska również powinna je rozważyć.

Fot. Shutterstock

W Polsce to na kliencie spoczywa obowiązek dokładnej zapłaty za zakupy, a sprzedawcy nie są zobowiązani do posiadania drobnych na wydanie reszty. Jeżeli klient nie ma dokładnie odmierzonej kwoty, a sklep nie ma jak wydać może odmówić sprzedaży.

Estonia zamierza położyć temu kres. Ministerstwo Finansów w Estonii zaproponowało ustawę, która umożliwi płacenie monetami o nominałach 1 i 2 eurocenty. Nadal będzie można nimi płacić, ale reszty w tych nominałach klient już nie otrzyma. Nowe przepisy wprowadzą zasadę zaokrąglania: kwoty kończące się na 1, 2, 6, lub 7 centów będą zaokrąglane w dół, a te kończące się na 3, 4, 8, lub 9 centów – w górę. To podejście jest już stosowane w kilku krajach strefy euro, w tym w Finlandii, Belgii, Włoszech, Słowacji, Holandii i Irlandii. Litwa również ogłosiła plany wprowadzenia podobnych regulacji. W Estonii nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od przyszłego roku.

Zmiany te mają przyczynić się do redukcji kosztów związanych z monetami o najniższych nominałach, nie prowadząc przy tym do wzrostu cen czy konieczności zmian cen produktów. Minister finansów Estonii, Mart Vorklaev, podkreślił, że kupujący mają wybór – przy płatnościach gotówką kwota będzie zaokrąglana, podczas gdy płatności elektroniczne pozostaną bez zmian. Bank Estonii corocznie wprowadzał do obiegu około 40 ton monet o nominałach 1 i 2 centy, z których tylko mała część była faktycznie używana do transakcji.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl