Nowy przedmiot w szkołach. Nie ma jeszcze nazwy. Są pierwsze szczegóły na ten temat
Od września zniknie Historia i Teraźniejszość. HiT zostanie zastąpiony innym przedmiotem, roboczo nazwanym Wychowaniem Obywatelskim. Konkretnej nazwy jednak nie ma, są za to pierwsze szczegóły.
Trwa zmiana podstawy programowej. Jak powiedziała wiceminister Katarzyna Lubnauer w wywiadzie dla PAP, że nie da się oceniać nowej podstawy bez przeczytania całości. Materiały zostały bowiem ułożone na nowo i część z nich jest wykreślona jednego działu, by następnie pojawić się w innym. Jest czas na konsultacje i zgłaszanie uwag i pewnie niedługo zobaczymy efekt tych prac.
Minister Edukacji Barbara Nowacka przedstawiła z kolei wstępne założenia Wychowania Obywatelskiego, które zastąpić ma Historię i Teraźniejszość. Przedmiot również będzie miał elementy najnowszej historii, bo jak szefowa resortu „Trzeba ją dobrze znać”.
HiT był wprowadzany od pierwszej klasy, a nowy przedmiot zostanie wprowadzony już później. – Kiedy młodzież jest już bardzo zainteresowana swoimi prawami obywatelskimi. Kiedy będzie dostawała od szkoły narzędzia, które pomogą im się odnaleźć w życiu społeczno-obywatelskim, też rozumiejąc historię najnowszą – zauważyła minister Nowacka. Nazwa przedmiotu jest robocza i najprawdopodobniej zostanie zmieniona. Słowa o życiu społeczno-obywatelskim pokrywają się definicją właśnie Wychowania Obywatelskiego, które funkcjonuje już w wielu krajach na świecie. Każde państwo ma do tego odmienny stosunek, ale prawie wszystkie skupiają się na tym, co obywatel może, jakie ma prawa i obowiązki, a do tego potrzebna jest również tożsamość i silna podstawa historyczna.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
