Przerażający widok na klatce schodowej. Lokatorzy wezwali służby
Mieszkańcy bloku na ulicy Anielewicza na warszawskim Muranowie doświadczyli wstrząsających chwil obawy i zagrożenia, kiedy na klatce schodowej ich domu natknęli się na niecodzienny i niepokojący widok. W czwartkowy poranek, około godziny 10:30, zauważyli dwóch nieznajomych mężczyzn, którzy rozłożyli strzykawki na schodach, wywołując tym lęk wśród lokatorów.
Obecność obcych oraz zagrożenie, jakie stanowiły porozrzucane strzykawki, skłoniła mieszkańców do natychmiastowego wezwania straży miejskiej. Szybko na miejsce zdarzenia przybyli funkcjonariusze z IV Oddziału Terenowego, którzy zastał jednego z mężczyzn na siódmym piętrze, jak właśnie aplikuje sobie substancję z jednej ze strzykawek.
Po wezwaniu, by ten odłożył strzykawkę, mężczyzna – 38-letni obywatel Gruzji – wykonał polecenie bez sprzeciwu. W związku z podejrzeniem posiadania heroiny, na miejsce została wezwana policja. Zatrzymano go i przewieziono do najbliższego komisariatu celem dalszego postępowania. Przeprowadzone badanie zawartości strzykawki testem potwierdziło obecność silnej substancji odurzającej.
Drugi z mężczyzn, który znajdował się na klatce schodowej, ale przy którym nie znaleziono żadnych zabronionych przedmiotów, został zwolniony bez stawiania zarzutów.
W reakcji na to zdarzenie zarząd wspólnoty mieszkaniowej planuje wprowadzenie dodatkowych środków bezpieczeństwa, w tym zamontowanie kamer monitorujących i zwiększenie częstotliwości obchodów straży miejskiej, aby zapobiegać podobnym sytuacjom w przyszłości i zapewnić mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa.
Zdarzenie to jest przypomnieniem, że problem narkotykowy jest żywy i wymaga stałej czujności oraz współpracy między mieszkańcami, władzami lokalnymi i służbami porządkowymi.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
