Dramatyczna akcja ratunkowa w Warszawie: Był o krok od śmierci
W centrum Warszawy, w dramatycznych okolicznościach, doszło do akcji ratunkowej, która mogła zadecydować o życiu i śmierci młodego mężczyzny. Siedzący na schodach lokalu przy ulicy Foksal, blady i nieoddychający mężczyzna był o krok od śmierci, gdy strażnicy miejscy przystąpili do niezwłocznej resuscytacji.
Zdarzenie miało miejsce tuż po północy z piątku na sobotę, 3 marca. Straż miejska otrzymała zgłoszenie o osobie, która może być pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających, nieprzytomnie siedzącej przy wejściu do lokalu. Natychmiast po przybyciu na miejsce, strażnicy zauważyli, że mężczyzna jest w krytycznym stanie – nie oddychał, nie wykazywał oznak życia.
Strażnik Paweł Gerwatowski z I Oddziału Terenowego relacjonuje: „Mężczyzna był niezwykle blady, w ustach trzymał pojemnik z gazem do zapalniczek. Niezwłocznie rozpoczęliśmy akcję ratunkową – reanimowaliśmy go do momentu przybycia kolejnego patrolu i zespołu pogotowia ratunkowego”.
Dzięki zdecydowanym działaniom strażników miejskich i późniejszej współpracy z ratownikami medycznymi, udało się przywrócić funkcje życiowe poszkodowanego po około trzydziestu minutach akcji reanimacyjnej. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.
Ta intensywna akcja ratunkowa pokazuje ogromną rolę, jaką strażnicy miejscy oraz służby ratunkowe odgrywają w zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańców miasta. Profesjonalizm i gotowość do natychmiastowego reagowania są nieocenione w sytuacjach, gdy każda sekunda decyduje o ludzkim życiu.
Obecnie mężczyzna przebywa w szpitalu pod opieką medyczną. Dalsze okoliczności zdarzenia oraz stan zdrowia poszkodowanego są monitorowane przez służby medyczne.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
