Pod Warszawą powstaje prawdziwy gigant. W tych miejscach Polacy będą robili zakupy [20.05.2024]
Przez lata centra handlowe były synonimem nowoczesnego handlu w Polsce. Ogromne galerie z dziesiątkami sklepów, restauracji i miejsc rozrywki wyrastały jak grzyby po deszczu w dużych miastach. Jednak najnowsze dane pokazują, że ten trend się zmienia. Inwestorzy coraz częściej stawiają na mniejsze, ale bardziej dostępne parki handlowe, szczególnie w mniejszych miejscowościach.
Jak wynika z danych firmy doradczej CBRE, w pierwszym kwartale 2024 roku w Polsce przybyło 86,5 tys. metrów kwadratowych powierzchni handlowej. Co ciekawe, prawie wszystkie te metry (aż 96%) powstały w parkach handlowych. To pokazuje, że inwestorzy widzą w tym formacie przyszłość handlu.
Wśród nowych inwestycji są takie giganty jak OTO Park Koszalin (38 tys. m kw.), Park Handlowy Pyskowice (8 tys. m kw.) czy Aura Park Przeworsk (ponad 6,7 tys. m kw.). Te liczby robią wrażenie i jasno pokazują, że parki handlowe to już nie tylko dodatek do galerii, ale samodzielna siła na rynku.
Małe miasta w centrum uwagi
Jeszcze ciekawsze jest to, gdzie powstają nowe parki handlowe. Okazuje się, że deweloperzy coraz chętniej inwestują w mniejszych miastach. Prawie połowa (48%) nowej powierzchni handlowej, która jest teraz w budowie, powstaje w miejscowościach poniżej 100 tys. mieszkańców. To prawdziwa rewolucja, bo do tej pory takie miasta często były pomijane przez duże galerie handlowe. Teraz okazuje się, że mają one ogromny potencjał, który dostrzegli inwestorzy. Dzięki parkom handlowym, mieszkańcy mniejszych miejscowości zyskują dostęp do znanych marek i usług bez konieczności jechania do dużego miasta.
Choć parki handlowe rosną jak grzyby po deszczu, to tradycyjne galerie wciąż mają się dobrze. W całej Polsce jest już ponad 14 milionów metrów kwadratowych powierzchni handlowej, wliczając w to mniejsze centra osiedlowe. Co ciekawe, ponad jedna czwarta tego (27%) znajduje się właśnie w małych miastach.
To pokazuje, że lokalny handel ma ogromną siłę. Mieszkańcy mniejszych miejscowości chcą mieć dostęp do dobrych sklepów i usług blisko domu. I to właśnie parki handlowe wychodzą naprzeciw tym oczekiwaniom, oferując znane marki w wygodnej, lokalnej formie.
Nowy gigant pod Warszawą
Trend na parki handlowe widać nie tylko w małych miastach, ale też na obrzeżach dużych aglomeracji. Doskonałym przykładem jest San Park Mysiadło, który powstaje pod Warszawą. Ten gigantyczny kompleks ma być największym parkiem handlowym na Mazowszu.
Inwestor pozyskał już większość najemców. Wśród nich znajdują się takie firmy, jak Jula, Action, CCC, HalfPrice, Rossmann, Sinsay, Sports Direct czy Aldi. Na klientów będzie czekać prawie 40 sklepów, w tym salony znanych marek odzieżowych, meblowych i elektronicznych. Nie zabraknie też strefy gastronomicznej z restauracjami, które do tej pory rzadko pojawiały się w parkach handlowych. Całość ma zapewnić kompleksowe zakupy w jednym miejscu, bez konieczności jeżdżenia do zatłoczonych galerii w centrum miasta.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
