Doszło do zgonu. Parawan, policja i czarny samochód przy szpitalu na Lindleya
Przy szpitalu na ul. Lindleya zaroiło się od policji. Rozstawiony jest parawan, a pod szpitalem zaparkował czarny samochód. Zaniepokojeni Czytelnicy wysyłają nam zdjęcia. Dowiedzieliśmy się, co tam się stało.
Jak dowiedzieliśmy się na policji, doszło do zgonu mężczyzny w taksówce. Do zdarzenia doszło o godzinie 8.20.
Na miejscu pojawili się policjanci i prokurator. Szczegóły nie są jednak znane, a policja nie ujawnia na razie co się stało. Prowadzone są czynności i śledztwo trwa.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.

