Zamach na Trumpa: Kim jest strzelec? Oto, co wiadomo po godzinie 3:00 czasu polskiego
Dramatyczny incydent miał miejsce na wiecu Donalda Trumpa w Pensylwanii. Według doniesień „New York Post”, strzelec, który otworzył ogień, został dotychczas zidentyfikowany tylko jako „biały mężczyzna”. Były prezydent Stanów Zjednoczonych, będący celem ataku, jest obecnie pod opieką medyczną i według najnowszych informacji, jego stan jest stabilny.
Joe Biden, aktualny prezydent USA, podjął próbę skontaktowania się z Trumpem, by osobiście wyrazić mu swoje wsparcie po ataku. „Starałem się dodzwonić do Donalda Trumpa, ale na razie przebywa on z lekarzami,” mówił Biden w swoim przemówieniu w Delaware. „Wygląda na to, że ma się dobrze. Mam nadzieję, że uda mi się z nim porozmawiać, jak tylko wrócę do telefonu,” dodał.
Prezydent Biden wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją i potępił wszelkie formy przemocy, które mają miejsce w życiu publicznym USA. „Nie ma miejsca na tego rodzaju przemoc w Ameryce. To jest chore, i to jest jeden z powodów, dla których musimy zjednoczyć ten kraj,” stwierdził.
Biden obiecał, że będzie na bieżąco informował opinię publiczną o swoich rozmowach z Trumpem oraz o wszelkich nowych informacjach dotyczących tego zdarzenia, gdy tylko będą dostępne. Incydent ten rzuca światło na rosnące napięcia polityczne w Stanach Zjednoczonych, które mogą prowadzić do niebezpiecznych i niepokojących incydentów, podkreślając jednocześnie potrzebę dialogu i zrozumienia w amerykańskim społeczeństwie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
