II linia bez maszynisty?
Niektórzy czytelnicy mówili nam, że nie wsiądą za nic do metra, które jedzie pod Wisłą. Chyba nie tylko oni, ponieważ metro jest przystosowane docelowo do automatycznej jazdy bez maszynisty. Rozwiązanie to znane jest w innych krajach. Pociąg prowadzi maszyna nad którą czuwa dyspozytor w centrum kontroli ruchu.
Metro Warszawskie nie zamierza jednak rezygnować z maszynisty, ponieważ pasażerowie czuliby się mniej bezpiecznie. Przynajmniej na razie. Należy jednak dodać, ze już teraz maszyna wyręcza maszynistę w wielu czynnościach, jak np. hamowanie przed stacją.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
