Ten produkt najdroższy od lat. Każdy kupuje, a po promocjach w sklepach pustki. Kiedy będzie taniej?
Każdy kupuje, a jeszcze niedawno w sklepach w Niemczech można było zobaczyć puste półki. Chociaż w Polsce problem z braku dostępności nie wystąpił, ceny są nadal bardzo wysokie, a puste półki można zobaczyć przy okazji promocji i wyprzedaży – wtedy towar znika w zastraszającym tempie. Kiedy będzie taniej?

Fot. Shutterstock
Poprawiające się zbiory w Brazylii łagodzą napięcie
Notowania arabiki na giełdzie w Nowym Jorku spadły w grudniu 2025 roku o ponad 14% w porównaniu do lutego, gdy osiągnęły historyczne maksimum. Cena surowca wynosi obecnie około 350 centów za funt, czyli 7,7 dolara za kilogram. W polskich sklepach jednak kawa nadal jest droga – kilogram popularnych marek kosztuje 60-80 złotych, a segment premium przekracza 100 złotych. Eksperci wskazują, że stabilizacja cen nastąpi najwcześniej w połowie 2026 roku, a prawdopodobnie dopiero w 2027 roku.
W lutym 2025 roku cena arabiki osiągnęła rekordowe 440 centów za funt, najwyższy poziom od prawie 50 lat. Wzrost wyniósł ponad 100% w ciągu 12 miesięcy. Od tamtej pory notowania stopniowo spadają. 29 grudnia 2025 roku cena zamknęła się na poziomie 351 centów za funt, co oznacza spadek o około 90 centów w ciągu 10 miesięcy.
Główną przyczyną spadku cen na giełdach jest poprawa warunków pogodowych w Brazylii. Kraj ten dostarcza prawie połowę światowej produkcji arabiki. W grudniu 2025 roku brazylijskie plantacje przeszły fazę kwitnienia kawowca przy idealnych warunkach – regularne opady i odpowiednie temperatury stworzyły najlepsze warunki od kilku lat.
Brazylijska agencja rolnicza Conab podniosła w grudniu prognozy produkcji kawy na 2025 rok do 56,54 miliona worków, co oznacza wzrost o 4,3% w porównaniu do 2024 roku. Raport firmy Hedgepoint Global Markets z 12 grudnia 2025 roku przewiduje, że zbiory w sezonie 2026/2027 wyniosą od 71 do 74,4 miliona worków. Produkcja arabiki ma wzrosnąć z 37,7 miliona worków w sezonie 2025/2026 do 46,5-49 milionów worków w kolejnym sezonie.
Bank Światowy w raporcie z kwietnia 2025 roku prognozuje, że w 2026 roku ceny arabiki spadną o około 15%, a robusty o około 9%. Vanusia Nogueira, dyrektor wykonawcza International Coffee Organization, wskazuje, że światowe zapasy kawy mają szansę ustabilizować się w ciągu najbliższych 3 lat dzięki powstawaniu nowych plantacji i lepszym zbiorom.
Sklepy nie obniżają cen mimo tańszego surowca
Spadek cen na giełdzie nie przełożył się jeszcze na ceny w polskich sklepach. Według raportu UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito od stycznia do września 2025 roku średnie ceny kawy w sklepach wzrosły o 22,6% rok do roku. Kawa mielona podrożała o 28,8%, a rozpuszczalna o 16,4%. Dla porównania w całym 2024 roku wzrosty wyniosły jedynie 5,4% dla kawy mielonej i 1% dla rozpuszczalnej.
Prognozowana średnia cena kilograma popularnych marek w Polsce wynosi obecnie 65-120 złotych. Kawy specialty osiągają poziom 130-250 złotych za kilogram ziaren. Analiza 32 tysięcy cen z ponad 15 tysięcy sklepów pokazuje, że segment najtańszych kaw masowych drożeje najszybciej, podczas gdy kawy premium i specialty rosną wolniej.
W kawiarniach espresso kosztuje średnio 9,06 złotych, a cappuccino około 13,30 złotych. W dużych miastach ceny przekraczają często 15 złotych za cappuccino. Według analizy Przyjaciele Kawy obejmującej ponad 2000 kawiarni w Polsce od 2022 do 2025 roku ceny wszystkich napojów kawowych wzrosły o 19-22%, przy czym najszybciej drożały napoje z mlekiem.
Dlaczego ceny w sklepach nie spadają razem z giełdą
Importerzy i palarnie kawy tłumaczą, że spadek cen surowca nie przekłada się natychmiast na ceny detaliczne z kilku powodów. Po pierwsze, większość kontraktów na dostawy kawy jest zawierana z wyprzedzeniem kilku miesięcy. Kawa sprowadzona do Polski pod koniec 2025 roku została zakupiona po cenach z okresu letniego lub jesiennego, gdy notowania wciąż były wysokie.
Po drugie, firmy muszą odbudować zapasy, które zostały zredukowane przez wysokie koszty magazynowania. Według Daniela Ćwikły z Rodzinnej Palarni Coffee and Sons koszty utrzymania zapasów zwiększyły się trzykrotnie, co wymusiło zmniejszenie stanów magazynowych. Teraz firmy stopniowo odbudowują zapasy, kupując kawę po obecnych cenach.
Szymon Juszczyk z palarni Coffee Plant wskazuje, że stabilizacja wymaga co najmniej 2 lat dobrych zbiorów. „Większych obniżek cen surowca spodziewamy się dopiero w 2027 roku – o ile zbiory w 2026 będą udane” – mówi Juszczyk w rozmowie z Portalem Spożywczym.
Dodatkowym czynnikiem są rosnące koszty produkcji, dystrybucji i sprzedaży. Wzrosły ceny energii, transportu, opakowań oraz płace w całym łańcuchu dostaw. Sklepy przestały również amortyzować wzrosty cen i zaczęły przerzucać je bezpośrednio na konsumentów.
Rosnący popyt w Azji utrzymuje presję na ceny
Globalny popyt na kawę rośnie szybciej niż produkcja. Według International Coffee Organization konsumpcja w Azji wzrosła o 14% w ciągu ostatnich 5 lat. Chiny, tradycyjnie kojarzony z herbatą, stały się nowym wielkim graczem na rynku kawowym. Dynamiczny rozwój kawiarni i popularność kawy specialty w krajach azjatyckich napędzają zapotrzebowanie.
Dodatkowo kraje produkujące kawę, takie jak Wietnam, Brazylia, Kolumbia czy Indie, zwiększają konsumpcję wewnętrzną. Rosnąca zamożność społeczeństw w tych krajach powoduje, że większa część lokalnej produkcji wysokiej jakości zostaje konsumowana na miejscu zamiast być eksportowana. To ogranicza ilość ziaren dostępnych na rynku międzynarodowym.
Według szacunków ekspertów w sezonie 2025/2026 niedobór arabiki może sięgnąć 8,5 miliona worków. Pomimo poprawiających się prognoz dla sezonu 2026/2027 niskie zapasy globalne i silny popyt powstrzymują spadki cen przed gwałtownym obniżeniem.
Co to oznacza dla czytelnika
Jeśli regularnie kupujesz kawę, przygotuj się na utrzymanie wysokich cen przez co najmniej pierwszą połowę 2026 roku. Eksperci przewidują, że ewentualne spadki cen w sklepach pojawią się nie wcześniej niż w połowie 2026 roku, a bardziej prawdopodobne jest to w 2027 roku.
W przypadku kaw masowych producenci mogą obniżać jakość, szukając tańszych zamienników lub zmieniając skład mieszanki. W przypadku ciemno wypalonych kaw supermarketowych konsumenci mogą nawet nie zorientować się, że zmienił się blend. Warto zwracać uwagę na skład i pochodzenie ziaren na opakowaniu.
Najlepszą strategią zakupową jest śledzenie promocji w konkurencyjnych cenowo formatach sklepów. Według Roberta Biegaja z UCE Research sklepy zwiększyły liczbę akcji promocyjnych na kawę – w 3 kwartale 2025 roku odnotowano wzrost o 14% rok do roku. Jednak obecne ceny promocyjne są często wyższe niż ceny regularne z zeszłego roku.
Warto korzystać z aplikacji lojalnościowych i kupować kawę podczas cyklicznych kampanii. Dyskonty ograniczyły promocje na kawę, natomiast hipermarkety, supermarkety i sklepy typu cash&carry znacznie zwiększyły liczbę akcji rabatowych. Liczba promocji w cash&carry wzrosła w 3 kwartale 2025 roku aż o 70,2% rok do roku.
Segment kaw specialty i premium rośnie pomimo wysokich cen. Konsumenci coraz częściej interesują się różnymi metodami parzenia kawy oraz nowościami, takimi jak kawy bezkofeinowe. Ulepszone procesy dekofeinizacji pozwalają zachować pełen smak i aromat ziaren bez dostarczania kofeiny.
Prognozy na 2026 rok zależą od pogody
Kluczem do stabilizacji cen jest pogoda w krajach produkujących kawę. Prognozy na koniec grudnia 2025 roku i początek 2026 roku są pozytywne – brazylijskie plantacje przechodzą fazę kwitnienia przy idealnych warunkach. Przewidywane opady zapewniają dobre warunki dla tego kluczowego okresu produkcji.
Jednak 5 lat zmienności klimatycznej w Brazylii oraz dwuletni cykl plonów arabiki ograniczają wzrost podaży w krótkim okresie. Eksperci podkreślają, że do 2050 roku powierzchnia upraw kawy może się zmniejszyć nawet o połowę z powodu zmian klimatu i rosnących temperatur.
Bank Światowy przewiduje, że w sezonie 2026/2027 światowa produkcja kawy przewyższy konsumpcję, tworząc nadwyżkę wynoszącą 7 milionów worków. To pierwszy krok do odbudowy zapasów i stabilizacji cen. Jednak aby zapasy osiągnęły bezpieczny poziom, potrzebne są co najmniej 2 lata dobrych zbiorów bez katastrof pogodowych.
Ceny kawy w Polsce w 2026 roku będą oscylować w przedziale 60-80 złotych za kilogram popularnych marek i 100-120 złotych za segment premium. Ewentualne obniżki pojawią się dopiero w drugiej połowie roku, ale tylko pod warunkiem, że Brazylia zbierze większe plony bez kolejnych susz czy przymrozków.
Co to oznacza dla Ciebie? Kiedy realnie odczujesz ulgę?
Sytuacja jest skomplikowana, ale dla Twojego domowego budżetu wnioski są konkretne. Oto scenariusz na nadchodzące miesiące i porady, jak nie przepłacać:
- Nie czekaj na szybkie obniżki. Jeśli liczysz, że w styczniu czy lutym 2026 roku ceny wrócą do poziomu sprzed dwóch lat – rozczarujesz się. Eksperci przewidują stabilizację cen na sklepowych półkach najwcześniej w połowie 2026 roku, a realne obniżki prawdopodobnie dopiero w 2027 roku.
- Uważaj na „ukryte pogorszenie jakości”. W obliczu wysokich kosztów surowca, producenci masowi mogą stosować triki. Zwracaj uwagę na skład mieszanek. Jeśli Twoja ulubiona „100% Arabica” nagle smakuje bardziej goryczkowo, sprawdź etykietę – producenci mogą po cichu domieszywać tańszą Robustę, by utrzymać cenę.
- Poluj na promocje w konkretnych miejscach. Dyskonty ograniczyły wielkie akcje na kawę, ale hipermarkety i sklepy typu cash&carry (gdzie często można kupować bez działalności gospodarczej) zwiększyły liczbę promocji aż o 70 proc. Kupowanie „na zapas” podczas promocji typu „2+1” to obecnie jedyna metoda na zbicie ceny do akceptowalnego poziomu.
- Nowa norma cenowa. Przyzwyczaj się do cen rzędu 60-80 zł za kilogram przyzwoitej kawy marketowej. Jeśli widzisz kawę podejrzanie tanią (poniżej 40 zł/kg), zachowaj czujność – może to być towar starej daty lub mieszanka bardzo niskiej jakości.
- Alternatywa bez kofeiny. Ciekawostką jest rosnący rynek kaw decaf. Nowoczesne metody dekofeinizacji sprawiają, że smakują one identycznie jak zwykła kawa. Jeśli pijesz kawę dla smaku, a nie dla pobudzenia, warto śledzić ten segment – ceny tutaj rosną wolniej niż w przypadku klasycznej arabiki wysokogatunkowej.
Rok 2026 będzie rokiem przejściowym. Giełda wysyła sygnały nadziei, ale Twój portfel odczuje je z dużym opóźnieniem. Kluczem do oszczędności będzie teraz spryt zakupowy i uważne czytanie etykiet, a nie liczenie na to, że sklepy z dnia na dzień obniżą marże.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.