Rolnicy weszli do KPRM i nie chcą wyjść. Stawiają jasny warunek rządowi

Protestujący rolnicy zajęli budynek Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie i zapowiadają, że nie opuszczą go do czasu spotkania z premierem Donaldem Tuskiem. Akcja jest związana z decyzją Unii Europejskiej w sprawie umowy handlowej z krajami Mercosuru i może przerodzić się w długotrwały protest przed siedzibą rządu.

Fot. Warszawa w Pigułce

 

Rolnicy okupują KPRM w Warszawie. Domagają się rozmów z premierem

W piątek po południu delegacja protestujących rolników weszła do budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie i zapowiedziała, że nie opuści go do czasu spotkania z premierem Donaldem Tuskiem. Protestujący deklarują również gotowość do utworzenia tzw. „zielonego miasteczka” w bezpośrednim sąsiedztwie KPRM.

Według przedstawicieli Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników decyzja o pozostaniu w budynku zapadła po informacji, że zaplanowane spotkanie z premierem nie dojdzie do skutku. Rolnicy podkreślają, że rozmowy z szefem rządu są dla nich kluczowe i traktują je jako warunek zakończenia protestu.

Delegacja pozostaje w budynku kancelarii

W KPRM przebywa obecnie delegacja rolników, w tym Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych. Protestujący wskazują na utrudnione warunki pobytu w budynku. Jak relacjonują, nie doszło dotąd do żadnego spotkania z przedstawicielami rządu, a możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym są ograniczone.

Rolnicy zapowiadają, że będą czekać na rozmowy tak długo, jak będzie to konieczne. Według organizatorów protestu dyżury w budynku mają być rotacyjne, aby umożliwić długotrwałe pozostanie na miejscu.

Plany „zielonego miasteczka” przed KPRM

Równolegle protestujący zapowiadają utworzenie miasteczka namiotowego przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Ma ono stanowić zaplecze dla rolników okupujących budynek oraz symboliczne wsparcie protestu. Na razie, jak informują organizatorzy, policja zabezpiecza teren i nie zezwala na rozstawienie namiotów.

Według zapowiedzi miasteczko miałoby funkcjonować co najmniej przez kilkanaście dni. W przypadku braku rozmów i konkretnych ustaleń protest mógłby zostać przedłużony.

Tło protestu: umowa UE–Mercosur

Protest rolników zbiegł się w czasie z decyzją państw Unii Europejskiej dotyczącą umowy handlowej z krajami Mercosuru. W piątek nie udało się zbudować mniejszości blokującej podpisanie porozumienia. Przeciw zagłosowały m.in. Polska, Francja i Irlandia, jednak to nie wystarczyło, by wstrzymać dalsze procedowanie umowy.

Zdaniem protestujących rząd zbyt wcześnie zrezygnował z prób zablokowania porozumienia, które – w ich ocenie – może negatywnie wpłynąć na sytuację polskich producentów rolnych. Umowa przewiduje preferencje celne dla części produktów rolnych z krajów Ameryki Południowej, w zamian za otwarcie ich rynków na towary przemysłowe z UE.

Protest w centrum Warszawy

Piątkowe wydarzenia w KPRM były kolejnym etapem protestu zorganizowanego w Warszawie. Rolnicy wcześniej zgromadzili się na Placu Defilad, a następnie przeszli przed Sejm RP i pod siedzibę rządu. Organizatorzy zapowiadają, że bez bezpośrednich rozmów z premierem nie widzą możliwości zakończenia protestu.

Na ten moment nie ma informacji, czy i kiedy dojdzie do spotkania delegacji rolników z szefem rządu.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl