„Chwila nieuwagi i może dojść do tragedii”. Policja apeluje o rozwagę, a mieszkańcy grzmią: „Samochody tańczą tango”
Bardzo trudna sytuacja panuje na ulicach i chodnikach w Żyrardowie. Policja wydała oficjalne ostrzeżenie przed gołoledzią, ale relacje mieszkańców są jeszcze bardziej niepokojące. Internauci donoszą o „tańczących” samochodach, ludziach przewracających się na chodnikach i paraliżu na dworcu kolejowym.

Fot. Warszawa w Pigułce
W związku z prognozowanymi opadami marznącego deszczu, Policja w Żyrardowie opublikowała pilny apel do wszystkich uczestników ruchu drogowego. Funkcjonariusze ostrzegają, że warunki na drogach znacząco zwiększają ryzyko wypadków oraz groźnych upadków pieszych.
Policja: „Dostosuj prędkość, nie spiesz się”
Służby mundurowe proszą kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i – co kluczowe w takich warunkach – o zwiększenie odstępu między pojazdami. Z kolei do pieszych skierowano prośbę o uważne poruszanie się, unikanie pośpiechu oraz noszenie elementów odblaskowych. W razie zagrożenia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Mieszkańcy oburzeni: „Tragedia na ulicach”
Pod komunikatem policji wywiązała się burzliwa dyskusja, która obrazuje rzeczywistą skalę problemu w mieście. Mieszkańcy w mocnych słowach opisują to, co dzieje się w poszczególnych dzielnicach:
- Paraliż na dworcu: Sytuacja na żyrardowskim peronie jest krytyczna. Według relacji jednej z pasażerek, jest tam tak ślisko, że ludzie mają problem z wyjściem z pociągu, a chwila nieuwagi grozi tragedią.
- Samochody „tańczą tango”: Bardzo źle jest w rejonie ulicy Wasilewskiego. Świadkowie widzieli ludzi przewracających się na chodnikach oraz samochody, które tracą przyczepność i bezwładnie suną po jezdni.
- Brak służb: Wielu komentujących zadaje pytanie: „Gdzie są piaskarki?”. Mieszkańcy skarżą się, że na wielu ulicach i chodnikach nie widać żadnego sprzętu odśnieżającego, a służby pojawiają się ewentualnie tylko na głównych zakrętach lub bocznych drogach.
Jeden z internautów sarkastycznie zaprosił policjantów na „pieszy patrol po mieście”, by sami przekonali się o stanie nawierzchni.
Co to oznacza dla Ciebie? Zostań w domu
Relacje z Żyrardowa potwierdzają, że ostrzeżenia meteorologiczne nie są przesadzone. Jeśli mieszkasz w okolicy, weź pod uwagę rady osób, które już zmierzyły się z gołoledzią:
- Ogranicz wyjścia: Jak sugerują sami mieszkańcy – „kto nie musi, to naprawdę niech nie wychodzi z domu”. Ryzyko złamania kończyny na oblodzonym chodniku jest bardzo wysokie.
- Uważaj na kolei: Jeśli musisz skorzystać z pociągu, zachowaj ekstremalną ostrożność przy wsiadaniu i wysiadaniu. Perony mogą być pokryte niewidoczną warstwą lodu.
- Dochodzenie roszczeń: W dyskusji pojawił się wątek odszkodowań. Pamiętaj, że jeśli ulegniesz wypadkowi na nieodśnieżonym chodniku, masz prawo domagać się zadośćuczynienia od zarządcy terenu. Warto w takiej sytuacji udokumentować miejsce zdarzenia zdjęciem.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.