Nowy obowiązek dla Polski. UE wprowadza kontrolę kranówki
Unia Europejska wprowadziła nowe przepisy dotyczące jakości wody pitnej, które obejmą także Polskę. Od teraz państwa członkowskie muszą obowiązkowo monitorować obecność tzw. „wiecznych chemikaliów” w kranówce i reagować, jeśli normy zostaną przekroczone.

Fot. Pixabay / Warszawa w Pigułce
Komisja Europejska wprowadziła w całej Unii Europejskiej nowe przepisy dotyczące jakości wody pitnej. Od 12 stycznia państwa członkowskie, w tym Polska, zostały zobowiązane do systematycznego i zharmonizowanego monitorowania poziomu substancji per- i polifluoroalkilowych (PFAS) w wodzie z kranu. To odpowiedź na rosnące obawy związane z obecnością tzw. „wiecznych chemikaliów” w środowisku i ich wpływem na zdrowie ludzi.
Nowa dyrektywa dotycząca wody pitnej nakłada na kraje UE obowiązek regularnego badania kranówki pod kątem PFAS oraz raportowania wyników do Komisji Europejskiej. Jeżeli w trakcie kontroli dojdzie do przekroczenia dopuszczalnych norm, władze krajowe będą musiały nie tylko poinformować Brukselę, ale również podjąć konkretne działania naprawcze i przekazać informacje opinii publicznej. Może to oznaczać m.in. czasowe zamykanie skażonych ujęć wody, wprowadzanie dodatkowych etapów oczyszczania lub inne środki ograniczające zagrożenie dla zdrowia.
Komisja Europejska podkreśla, że nowe regulacje mają uprościć system raportowania i ograniczyć zakres danych przekazywanych przez państwa członkowskie, jednocześnie zwiększając skuteczność kontroli. Celem zmian jest zapewnienie obywatelom realnego dostępu do bezpiecznej wody pitnej, co wpisuje się w założenia unijnej Strategii Odporności Wodnej. Dyrektywa ma również pomóc w szybszym wykrywaniu zagrożeń i reagowaniu na zanieczyszczenia, zanim dojdzie do długofalowych konsekwencji zdrowotnych.
PFAS, określane mianem „wiecznych chemikaliów”, to grupa związków, które wyjątkowo wolno ulegają rozkładowi w środowisku. Proces ich biodegradacji może trwać dziesiątki, a nawet setki lat. Do wód pitnych trafiają głównie poprzez ścieki przemysłowe oraz stosowanie niektórych pestycydów. Eksperci od lat alarmują, że obecność tych substancji w wodzie stanowi coraz większy problem w całej Europie.
Jak przypomina Komisja Europejska, badania naukowe wiążą długotrwałą ekspozycję na PFAS z podwyższonym ryzykiem rozwoju nowotworów, m.in. jąder, prostaty i nerek, a także z chorobami wątroby oraz układu moczowego. Właśnie dlatego unijne władze zdecydowały się na ujednolicenie zasad kontroli i wprowadzenie obowiązkowego monitoringu we wszystkich krajach członkowskich.
Dla Polski nowe przepisy oznaczają konieczność dostosowania systemów kontroli jakości wody oraz ścisłej współpracy z Komisją Europejską w zakresie raportowania. Choć dyrektywa nakłada nowe obowiązki administracyjne, jej głównym celem jest wzmocnienie ochrony zdrowia publicznego i ograniczenie ryzyka związanego z długotrwałym spożywaniem zanieczyszczonej wody. W ocenie unijnych instytucji to krok niezbędny, aby skuteczniej chronić europejskie źródła wody pitnej przed narastającym problemem chemicznego skażenia.

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.